Czwartek, 16 lipca | Imieniny: Mariki, Benity, Dzierżysława
09.07.2026 | Czytano: 496

"55 dwutysięczników w 9 dni” dla 13-letniego Adasia

W Tatrach trwa niezwykła akcja charytatywna, która łączy górską pasję z pomocą potrzebującemu dziecku. Uczestnicy wyzwania postawili sobie ambitny cel – zdobycie 55 tatrzańskich szczytów przekraczających 2000 m n.p.m. w ciągu zaledwie dziewięciu dni. Każdy krok na szlaku ma pomóc w walce o zdrowie 13-letniego Adasia Iwanejko, chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Wyprawa już się rozpoczęła, a pierwszy dzień zakończył się imponującym wynikiem. Uczestnicy zdobyli osiem dwutysięczników: Ciemniak, Krzesanicę, Małołączniak, Kopę Kondracką, Beskid, Skrajną Turnię, Świnicę oraz Kościelec. Przed nimi kolejne dni wymagających przejść i następne szczyty do zdobycia.

Organizatorzy podkreślają, że nie jest to jedynie sportowe wyzwanie. Każdy zdobyty wierzchołek symbolizuje walkę o życie i przyszłość Adasia. Chłopiec cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a – ciężką, postępującą chorobę genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. Szansą na zahamowanie jej rozwoju jest nowoczesna terapia genowa, która ma zostać przeprowadzona w Dubaju. Koszt leczenia jest jednak ogromny i wynosi około 13 milionów złotych.
  Akcja odbywa się w czasie wakacji, gdy tatrzańskie szlaki odwiedzają tysiące turystów. Organizatorzy liczą, że informacja o wyzwaniu dotrze do osób przebywających w górach oraz wszystkich, którzy chcieliby wesprzeć zbiórkę choćby symboliczną wpłatą. Każda przekazana kwota przybliża Adasia do otrzymania terapii, która daje nadzieję na zatrzymanie postępu choroby.

Relacje z kolejnych etapów wyprawy są publikowane na bieżąco w mediach społecznościowych, gdzie można śledzić postępy uczestników. Wsparcia można udzielić również poprzez internetową zbiórkę prowadzoną na rzecz Adasia.

Organizatorzy zachęcają wszystkich do włączenia się w akcję i przypominają, że nawet najmniejsza pomoc ma znaczenie. W przypadku tej wyprawy każdy zdobyty szczyt jest nie tylko kolejnym sukcesem w górach, ale przede wszystkim krokiem w stronę ratowania życia 13-letniego chłopca.
Źródło mat. prasowe, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl