Tegoroczna, szósta edycja Rajdu Małopolski jest trzecią rundą sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a jednocześnie po raz pierwszy znalazła się w kalendarzu FIA European Rally Trophy. Trasy prowadzą przez malownicze, ale niezwykle wymagające asfaltowe odcinki w okolicach Wadowic, Myślenic i Makowa Podhalańskiego. W piątek zawodnicy pokonali pięć odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 54 kilometrów.
Dużym wyzwaniem okazał się powracający po latach odcinek Lanckorona. Wąskie drogi, liczne zmiany wysokości, śliska nawierzchnia oraz wymagające dohamowania sprawiły, że kierowcy musieli zachować maksymalną koncentrację. Na drugim szybkim odcinku – Barwałdzie – warunki były zupełnie inne, co jeszcze bardziej podkreśliło zmienność rajdowej rywalizacji. Ostatecznie prowadzenie przechodziło z rąk do rąk aż do wieczornego, ulicznego odcinka w Wadowicach, po którym różnica między dwiema czołowymi załogami wynosiła zaledwie trzy dziesiąte sekundy.
W klasie Rally3 dominują Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski, którzy wygrali komplet dotychczasowych odcinków specjalnych i wypracowali ponad minutę przewagi nad Jakubem Ulanowskim i Rafałem Fiołkiem. Niezwykle ciekawie wygląda również rywalizacja w klasie samochodów z napędem na jedną oś. Dariusz Poloński i Łukasz Sitek prowadzą tam z przewagą zaledwie 1,6 sekundy nad Sergiuszem Janowskim i Krzysztofem Grzenią.
Do rywalizacji dołączyły również załogi Rajdowych Mistrzostw Południa. Na inauguracyjnym odcinku ulicznym w Wadowicach najlepiej spisali się Jacek Bieszczad i Paweł Piczak, a w zawodach tej serii wystartowało łącznie 49 załóg.
Sobotni finał zapowiada się niezwykle emocjonująco. Na zawodników czeka sześć odcinków specjalnych o łącznej długości 74,5 kilometra. Dwukrotnie pokonają próby Mucharz i Stryszów, a także odcinek Zawoja, którego drugi przejazd będzie jednocześnie punktowany jako MOYA Power Stage. Ceremonia mety odbędzie się na Rynku w Makowie Podhalańskim, gdzie poznamy triumfatorów tegorocznego Valvoline Rajdu Małopolski.





















