Jak podkreślają urzędnicy, dziki należą do najczęściej spotykanych dzikich zwierząt w miastach. W przypadku zauważenia zwierzęcia należy zachować spokój, nie wykonywać gwałtownych ruchów i stopniowo się oddalić. Pod żadnym pozorem nie wolno podchodzić do dzików ani ich dokarmiać. Gdy dojdzie do bliskiego spotkania, najlepiej pozostać nieruchomo, by nie sprowokować zwierzęcia do ataku.
Szczególnie niebezpieczne są lochy prowadzące młode. Samice broniące warchlaków mogą zachowywać się wyjątkowo agresywnie. Służby apelują także o zachowanie ostrożności w miejscach, gdzie widoczne są świeże ślady obecności dzików, takie jak rozryta ziemia czy tropy.
Właściciele psów powinni wyprowadzać je wyłącznie na smyczy. Jeśli zwierzę biega luzem, należy je natychmiast przywołać. Niedopuszczalne jest szczucie dzikich zwierząt psem.
Czwartkowy incydent wywołał duże poruszenie wśród mieszkańców Klin, którzy od dłuższego czasu alarmują o coraz częstszych spotkaniach z dzikami i obawiają się o bezpieczeństwo dzieci oraz spacerowiczów. Oczekuje się, że po posiedzeniu sztabu kryzysowego miasto przedstawi konkretne działania mające ograniczyć zagrożenie.



















