Srebro Dominiki Krauze oraz brązowe medale Olgi Muchowskiej i Marcela Miszkiera. Zawodnicy Gruchała Boxing Team Chojnice wrócili z medalami z mistrzostw Polski do lat 17, które odbyły się w Spale. Dobre walki stoczył także Szymon Bloch, który zakończył rywalizację na dziewiątym miejscu. W klubie jest radość, ale też spory niedosyt.
- Szymon Bloch przegrał swoją walkę, moim zdaniem, niesprawiedliwie i to zablokowało mu wejście do finałów, gdzie miał ogromne szanse na zwycięstwo. Zawodnik, który został mistrzem kraju, wcześniej przegrał z Szymonem. Dla mnie Szymon jest mistrzem - mówił wczoraj, 8 czerwca, podczas spotkania podsumowującego zawody trener Marcin Gruchała.
W klubie podkreślają, że za wynikami stoją regularne treningi, praca zawodników i zaangażowanie trenerów. Nie bez znaczenia jest też wsparcie sponsorów, choć potrzeby są większe.
- Mamy w swoim gronie wielu utalentowanych zawodników. To takie diamenty, które trzeba oszlifować i staramy się to robić, ale niestety tylko na tyle, na ile pozwalają nam możliwości finansowe. Dziękujemy sponsorom za wsparcie - mówił wiceprezes klubu Tomasz Pepliński.
Gruchała Boxing Team Chojnice cały czas zaprasza dzieci na treningi. Jak podkreślają przedstawiciele klubu, przyjść mogą nawet cztero- i pięciolatki, oczywiście pod opieką rodziców. Chodzi o to, by najmłodsi mogli spróbować swoich sił i oswoić się ze sportem.
- Jestem pewny, że wielu z naszych wychowanków po kilku latach treningów w klubie będzie sięgać po medale na imprezach ogólnopolskich rangi mistrzowskiej - mówił Pepliński.
Przed chojnickimi bokserami kolejne starty. Za trzy tygodnie zawodnicy pojadą do Wejherowa na mistrzostwa Polski młodzików. W gronie klubowych faworytów są Nikodem Szyszko, Wanessa Gruchała, Magda Lepak i Julia Wałdoch. Trzymamy kciuki!
Fot. Robert Ważyński