Jak podkreślają organizatorzy, rower to dla nich coś więcej niż sport – to sposób na budowanie relacji i pomaganie innym. Właśnie dlatego zdecydowali się połączyć swoją pasję z działalnością charytatywną, wierząc, że nawet lokalna inicjatywa może mieć szeroki zasięg i realny wpływ.
Wyprawa została zaplanowana na sześć dni. Każdego dnia rowerzyści będą pokonywać długie, wymagające odcinki, prowadzące przez kolejne regiony Polski – od Podhala, przez południową i centralną część kraju, aż po wybrzeże Bałtyku. Trasa zakończy się na Helu, który będzie symbolicznym finałem całej akcji.
Organizatorzy liczą na wsparcie mieszkańców Zakopanego oraz wszystkich, którzy usłyszą o inicjatywie. Zachęcają do kibicowania, udostępniania informacji o wyprawie oraz włączenia się w zbiórkę dla Madzi i Józia.
To kolejny przykład na to, że sport może być nie tylko rywalizacją i pasją, ale także skutecznym narzędziem niesienia pomocy.



















