Sobota, 18 lipca | Imieniny: Erwina, Kamila, Wespazjana
21.04.2026 | Czytano: 479

Zakrapiany weekend i poniedziałkowy kac

Poranny prysznic i mocna kawa nie wystarczą, by odzyskać trzeźwość po zakrapianym wieczorze. Przekonał się o tym 27-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, który w poniedziałkowy poranek został zatrzymany przez zakopiańską drogówkę.

Zakrapiany weekend i poniedziałkowy kac
Do kontroli doszło 20 kwietnia około godziny 6:20 w miejscowości Leśnica, na terenie gminy Bukowina Tatrzańska. Policjanci zatrzymali do sprawdzenia samochód osobowy marki Audi. Badanie alkomatem wykazało u kierowcy blisko 0,5 promila alkoholu w organizmie.

Mundurowi natychmiast zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Jak podkreślają funkcjonariusze, to kolejny przykład pokazujący, że alkohol spożyty dzień wcześniej może nadal wpływać na zdolność prowadzenia pojazdu następnego dnia.

Policja przypomina, że tzw. „jazda na kacu” nie zmienia kwalifikacji prawnej czynu. Jeśli badanie wykaże obecność alkoholu w organizmie, kierowca ponosi takie same konsekwencje, jak osoba, która spożywała alkohol bezpośrednio przed jazdą.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. W przypadku, gdy poziom alkoholu przekroczy 1,5 promila, policja może również zarekwirować samochód należący do sprawcy na poczet przyszłych kar finansowych.

Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przypominają – nawet jeśli czujemy się dobrze, nie oznacza to, że jesteśmy trzeźwi i możemy bezpiecznie prowadzić pojazd.
Źródło Małopolska Policja, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl