System sprawił, że w całej Małopolsce są tylko dwie dyspozytornie - w Krakowie, obsługująca stolicę Małopolski i 12 powiatów oraz w Tarnowie, obsługująca 7 powiatów i miasta Tarnów oraz Nowy Sącz.
Krakowskie Pogotowie Ratunkowe obecnie dysponuje 73 zespołami ratownictwa medycznego rozlokowanymi na podporządkowanym mu obszarze, w tym 30 karetkami specjalistycznymi i 43 karetkami podstawowymi. Dyspozytornia w Tarnowie obsługiwana jest przez 37 zespołów: 14 specjalistycznych i 23 podstawowe.
Zdaniem posła składającego powiadomienie do prokuratury - nowy system działa na szkodę interesu publicznego i prywatnego, a wprowadzenie go naraziło mieszkańców regionu na "bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".
Dzięki nowemu systemowi karetki miały być lepiej wykorzystane i szybciej dojeżdżać do chorych. Tymczasem doszło do kilku tragicznych w skutkach zdarzeń - m.in. już kilka dni po wprowadzeniu nowego rozwiązania - z Zakopanego wysłano karetkę do jednej z miejscowości w powiecie nowotarskim. Po ok. 40 minutach karetka dotarła do pacjentki, ale kobieta nie doczekała się na pomoc. W tej sprawie postępowanie prowadzi nowotarska prokuratura. Jak tłumaczył wojewoda małopolski, który sprawę wyjaśniał - główną przyczyną tak późnego dotarcia do chorej była "niedostateczna umiejętność w posługiwaniu się sprzętem przez załogę karetki".
s/



















