Uczestnicy wyruszyli z czterech części Krakowa – z Bazyliki Trójcy Świętej, parafii św. Jana Chrzciciela na Prądniku Czerwonym, parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Złocieniu oraz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W drodze towarzyszyła im modlitwa różańcowa, Litania do św. Józefa oraz rozmowy o wierze i odpowiedzialności.
Hasłem marszu były słowa „Czyż jestem stróżem brata mego?”, zaczerpnięte z Księgi Rodzaju. Jak wyjaśniał inicjator wydarzenia Tomasz Adamski, członek Rycerzy Kolumba, miały one skłonić do refleksji nad odpowiedzialnością za drugiego człowieka i własne postępowanie.
Program wydarzenia obejmował także adorację Najświętszego Sakramentu, możliwość skorzystania z sakramentu pokuty oraz Mszę Świętą pod przewodnictwem ks. Piotra Studnickiego. Homilię wygłosił Sebastian Picur, który zwrócił uwagę na rolę mężczyzny jako opiekuna rodziny oraz potrzebę zaufania Bogu, szczególnie w sytuacjach, nad którymi człowiek traci kontrolę.
Na zakończenie organizatorzy zapowiedzieli kontynuację inicjatywy. Kolejny Marsz św. Józefa ma odbyć się 20 marca 2027 roku, a swój udział zapowiedział już kard. Grzegorz Ryś.




















