Jak podkreśla prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej Grzegorz Biedroń, Podhale na stałe wpisało się na mapę najważniejszych wydarzeń balonowych w Polsce. Sprzyjają temu zarówno warunki pogodowe, jak i unikalne widoki, które przyciągają pilotów oraz turystów. Organizatorzy celowo planują wydarzenie na dłuższy weekend, by zwiększyć szanse na udane starty mimo kapryśnej aury.
Najbardziej intensywny program zaplanowano na sobotę. Dzień rozpoczął się porannymi startami w Białce Tatrzańskiej. Po południu balony pojawią się nad Zakopanem, startując z Górnej Równi Krupowej, natomiast wieczorem zaplanowano dwa spektakularne pokazy – zarówno na Równi, jak i na Gubałówce.
Finał festiwalu odbędzie się w niedzielny poranek, kiedy to balony ponownie wzbiją się w niebo z lotniska w Nowym Targu.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma nie tylko sportowy, ale i turystyczny charakter. Balony od lat przyciągają tłumy widzów, a załogi z chęcią wracają na Podhale. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku odbędzie się kolejna balonowa fiesta – również w górskim krajobrazie południowej Małopolski.


















