– Miasto nie sprzeciwia się rozwojowi infrastruktury drogowej, ale musi ona powstawać w sposób, który nie pogorszy warunków życia w Krakowie. Będziemy dalej współpracować z GDDKiA i ekspertami, aby znaleźć rozwiązanie korzystne zarówno dla regionu, jak i dla krakowian – podkreśla prezydent.
Powołanie zespołu zapowiedziano 12 marca podczas spotkania w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie. W rozmowach uczestniczyli samorządowcy z Małopolski, przedstawiciele strony społecznej oraz środowiska naukowego.
Podczas spotkania przedstawiciele GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury potwierdzili, że wszystkie wcześniej zaprezentowane warianty przebiegu trasy straciły rekomendację. Oznacza to rozpoczęcie prac nad Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowym od początku. Analizie zostanie poddany obszar o powierzchni około 500 kilometrów kwadratowych.
Wstępne wyniki pomiarów ruchu wskazują, że obecny układ drogowy w tej części regionu w najbliższych latach może stać się niewydolny. W praktyce mogłoby to oznaczać znaczący wzrost natężenia ruchu na drogach lokalnych.
Spór o wcześniejsze warianty
Pod koniec lutego minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o odrzuceniu wszystkich sześciu wariantów przebiegu trasy przedstawionych wcześniej przez krakowski oddział GDDKiA. Decyzja była efektem sprzeciwu władz Krakowa oraz mieszkańców wobec planu poprowadzenia drogi przez południowe osiedla miasta.
Zgodnie z zapowiedzią ministra dalsze prace projektowe nad odcinkiem S7 przejęła centrala GDDKiA. Ich celem jest wypracowanie nowych rozwiązań, które będą możliwe do zaakceptowania zarówno pod względem technicznym, jak i społecznym.
Miasto podkreśla, że lokalizacja drogi szybkiego ruchu w gęsto zabudowanej części Krakowa mogłaby negatywnie wpłynąć na środowisko oraz komfort życia mieszkańców. Jednym z podnoszonych argumentów jest także zagrożenie przekroczeniem norm hałasu w rejonie uzdrowiska w Swoszowicach, co mogłoby zagrozić jego funkcjonowaniu.
Władze Krakowa deklarują dalszą współpracę z GDDKiA i samorządami regionu przy wypracowaniu rozwiązania, które usprawni komunikację w Małopolsce, a jednocześnie nie obciąży dodatkowo mieszkańców miasta.




















