Fałszywy funkcjonariusz przekonywał, że policja prowadzi tajną akcję wymierzoną w grupę oszustów wyłudzających pieniądze od mieszkańców osiedla. Aby „zabezpieczyć” oszczędności i pomóc w ujęciu przestępców, seniorzy mieli zebrać całą gotówkę znajdującą się w mieszkaniu i pozostawić ją przed drzwiami na klatce schodowej. Pieniądze miał odebrać rzekomy policjant.
Oszust, aby uwiarygodnić swoją historię, podał zmyślone nazwisko oraz numer odznaki, a następnie polecił, by nie przerywać rozmowy i wybrać numer alarmowy 997. Po drugiej stronie słuchawki odezwał się kolejny mężczyzna, który utwierdził seniorów w przekonaniu, że biorą udział w policyjnej akcji. Przestępcy działali pod silną presją czasu, nie dając ofiarom możliwości sprawdzenia informacji ani skontaktowania się z bliskimi.
Po odebraniu gotówki z klatki schodowej kontakt z rzekomymi funkcjonariuszami nagle się urwał. Wówczas 82-letnia kobieta i jej 83-letni mąż zorientowali się, że padli ofiarą oszustwa. Zdarzenie zostało zgłoszone w jednym z krakowskich komisariatów, który prowadzi obecnie postępowanie w tej sprawie.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność, zwłaszcza w kontaktach telefonicznych. Funkcjonariusze nigdy nie informują o prowadzonych działaniach przez telefon i nigdy nie proszą o przekazywanie ani pozostawianie pieniędzy. W przypadku podejrzanego połączenia należy natychmiast zakończyć rozmowę, upewnić się, że połączenie zostało przerwane, a następnie skontaktować się z bliskimi lub bezpośrednio z policją.






















