Czwartek, 22 stycznia | Imieniny: Anastazego, Wincentego, Gaudentego
28.11.2025 | Czytano: 297

Służby przećwiczyły masowy wypadek na budowanej obwodnicy (zdjęcia)

Karambol z udziałem 13 pojazdów, ponad 120 poszkodowanych, ofiary śmiertelne oraz dodatkowy wątek związany z nielegalną migracją – tak wyglądał scenariusz tegorocznych ćwiczeń Mayday’25. Choć na szczęście była to jedynie symulacja, realizm zdarzenia mógł wzbudzić dreszcze.

Służby przećwiczyły masowy wypadek na budowanej obwodnicy (zdjęcia)
Na nowo budowanym odcinku obwodnicy Oświęcimia (DK44), w pobliżu rzeki Soły, służby ratownicze przetestowały swoje możliwości działania w sytuacji masowego zagrożenia.

Ćwiczenia Mayday organizowane są przez Pogotowie Ratunkowe Szpitala Powiatowego w Chrzanowie oraz Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu. Słyną z tego, że nie oszczędzają uczestników – skala pozorowanych katastrof za każdym razem liczona jest w setkach osób, a inscenizacja odtwarza realia prawdziwych akcji ratowniczych niemal jeden do jednego.

Karambol, setki rannych i Straż Graniczna
W tegorocznej edycji rozbitych zostało aż 13 pojazdów: autokar, samochód ciężarowy, bus oraz samochody osobowe. Liczba poszkodowanych przekroczyła 120 osób, w tym wielu w stanie ciężkim. W jednym z pojazdów natrafiono na grupę imigrantów, co do których istniało podejrzenie nielegalnego przekroczenia granicy. W tej części scenariusza do współpracy włączona została Straż Graniczna, która musiała prowadzić działania równolegle z ratownikami medycznymi – to sytuacja trudna, ale coraz częściej zdarzająca się w realnych działaniach.

Dlaczego skala ma znaczenie

Organizatorzy tłumaczą, że tak duże ćwiczenia pozwalają przeanalizować procedury w warunkach ekstremalnych, kiedy presja czasu i liczba poszkodowanych wymuszają ścisłą współpracę wielu służb. To właśnie wtedy najlepiej widać słabe punkty, ewentualne braki sprzętowe czy organizacyjne, a także potencjalne udoskonalenia, które można wdrożyć później w praktyce.

Ćwiczenia obejmowały m.in. segregację medyczną (triage), tworzenie punktów udzielania pomocy, koordynację transportu do szpitali, zarządzanie ruchem, a także współdziałanie z jednostkami bezpieczeństwa państwa. Dodatkowo przeprowadzono badania dotyczące procedur Ministerstwa Zdrowia, efektywności specjalistycznych zestawów ratunkowych, wykorzystania mobilnego USG oraz zastosowania dronów w akcjach ratowniczych.

Budowana obwodnica jako poligon doświadczalny

Nowy odcinek obwodnicy Oświęcimia okazał się idealnym miejscem dla tego typu ćwiczeń. Droga między rondem Jagiełły a mostem nad Sołą ma zostać oddana do użytku już w grudniu, dlatego był to ostatni moment, by wykorzystać ją jako pełnowymiarową przestrzeń treningową. W warunkach rzeczywistych, na czynnej drodze ekspresowej, tego typu działania byłyby niemożliwe.

Przećwiczenie działań na obiekcie, który niebawem zostanie oddany kierowcom, daje służbom przewagę – poznają układ drogi, węzłów i potencjalnych punktów newralgicznych, co w przyszłości może znacząco skrócić czas reakcji.

Lekcja dla kierowców: jak uniknąć tragedii

Organizatorzy podkreślają, że takie ćwiczenia powinny być także impulsem do refleksji dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Przypominają o zasadach, które mogą zapobiec tragediom:
– przygotować auto na zimę,
– zadbać o wypoczynek przed podróżą,
– regularnie kontrolować stan techniczny pojazdu,
– nie zatrzymywać się na drogach szybkiego ruchu,
– tworzyć korytarz życia i umożliwiać służbom szybki dojazd.

To podstawy, które każdego roku mogłyby zapobiec wielu wypadkom, szczególnie zimą, gdy warunki są najtrudniejsze.

Nowe kilometry dla kierowców jeszcze w tym roku

Ćwiczenia odbyły się w momencie, gdy budowa obwodnicy Oświęcimia i drogi S1 wchodzi w decydującą fazę. Już w grudniu kierowcy zyskają 1,6 km nowej trasy DK44 pomiędzy rondem Jagiełły a mostem nad Sołą. Równocześnie do ruchu oddane zostaną kolejne odcinki S1 – od Dankowic do Bielska-Białej Hałcnowa oraz fragment od Brzeszcz do Dankowic. W rezultacie możliwy będzie przejazd S1 od węzła Oświęcim aż do granicy ze Słowacją.

Do końca roku kierowcy będą mogli korzystać również z przejezdnego odcinka S1 od Bierunia do Oświęcimia wraz z obwodnicą Bierunia. Całość tego fragmentu zostanie ukończona w 2026 r., a ostatni brakujący odcinek – Mysłowice–Bieruń – ma zakończyć się w połowie 2027 r. Wtedy trasa S1 będzie w pełni przejezdna od Mysłowic aż po granicę.

Potężne wsparcie unijne

Realizowane inwestycje drogowe otrzymują znaczące dofinansowanie z Unii Europejskiej. Budowa S1 od Oświęcimia do Bielska-Białej Hałcnowa ma ponad 1 mld zł wsparcia z programów Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko oraz POIiŚ. Obwodnica Oświęcimia kosztuje 615 mln zł, z czego prawie 400 mln zł pochodzi z funduszy UE.

Mayday’25 pokazał, że służby potrafią działać w skrajnie trudnych warunkach, ale jednocześnie przypomniał, jak dużą odpowiedzialność ponoszą wszyscy uczestnicy ruchu. Przetestowane procedury, nowe technologie i coraz lepsza infrastruktura mogą zwiększyć bezpieczeństwo, ale ostatecznie to kierowcy są pierwszą linią obrony przed tragedią na drodze.
Źródło GDDKiA, opr. wai
Reklama
WITTCHEN - sklep internetowy
Kiermasz do -70%
Sklep Internetowy WITTCHEN | esklep@wittchen.com | telefon: 22 266 88 00

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl