Po Mszy delegacje zaprezentowały wieńce na ołtarzu polowym. Każdy z nich spowity był zbożem przyozdobionym kwiatami bądź zielem. Część z nich nawiązywała do hasła Roku Jubileuszowego "Pielgrzymi Nadziei", inne do maszyn rolniczych czy zwierząt.
Czas dla społeczności
- Zawsze taką tradycją na Dożynkach Podhalańskich jest pytanie "Jaka będzie pogoda?". Każdy się zastanawia jaka będzie pogoda. W tym roku pogoda jest znakomita do miłego spędzenia czasu do zabawy, porozmawiania z sąsiadami, w towarzystwie przyjaciół. Przy okazji chciałem podziękować sponsorom, darczyńcom, mieszkańcom, którzy w taki czy inny sposób zaangażowali się w przygotowanie dożynek - mówił sołtys Ludźmierza.
Jak dożynki to też gospodarze. Starostą był Andrzej Jachymiak z Ludźmierza, a starościną została Barbara Chlebek ze Starego Bystrego. Starostowie, zgodnie z tradycją, podzielili się poświęconym chlebem z całą społecznością i z gośćmi.
Potem na scenie zaprezentowała się Orkiestra OSP z Ludźmierza, a w dalszym programie były też występy zespołów regionalnych. Wieczór zwieńczyła zabawa taneczna z zespołem Zgrani.
Gospodynie i wojskowi
Dożynkowy bufet zaopatrzyły m.in. gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich z Ludźmierza i z Długopola. Gaździny oferowały tradycyjne dania takie jak bigos, gołąbki czy żurek. Nie zabrakło też słodkich przekąsek.
Jako że dożynki połączone były ze Świętem 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, na placu "Pod Sypką" można było też poznać uzbrojenie i wyposażenie żołnierzy.
ip/























































































































