Apel rozpoczął się meldunkiem dowódcy, po którym rozbrzmiała syrena, a następnie odtworzono historyczny komunikat radiowy z 1 września 1939 roku –„A więc wojna!”. Chwilę później na maszt wciągnięto flagę państwową, a zgromadzeni odśpiewali Hymn Polski. Do wspólnej modlitwy uczestników poprowadził kapelan portu lotniczego, ks. Mieszko Ćwiertnia. Gości i pracowników krakowskiego lotniska przywitał Łukasz Strutyński:
W rocznicę wybuchu II wojny światowej, w tym miejscu na lotnisku w Krakowie-Balicach, szczególnie wspominamy bohaterów, którzy już pierwszego dnia konfliktu oddali swoje życie w obronie naszej ojczyzny. Jednym z nich jest kapitan Mieczysław Medwecki – człowiek, który jako pierwszy polski i aliancki pilot zginął w walce na polskim niebie. Niech pamięć o nim i wszystkich, którzy polegli, zawsze pozostanie żywa w naszych sercach. Ich ofiara przypomina nam, jak cenną wartością jest wolność i jak wielkim kosztem została ona zdobyta. Od trzech lat nasze obchody odbywają się cieniu konfliktu zbrojnego tuż za naszą granicą, tym bardziej uświadamiając nam wartość wolności i bezpieczeństwa naszych granic. Dlatego jestem bardzo wdzięczny strażakom z LSRG, że z takim zaangażowaniem każdego roku przygotowują uroczystości 1 września, stojąc tym samym na straży pamięci o bohaterach, którzy strzegli polskiego nieba.
Po zakończeniu uroczystości na lotnisku, zarząd Kraków Airport wraz z delegacją małopolskich władz złożyła kwiaty na grobie kpt. Mieczysława Medweckiego na cmentarzu w Morawicy.






















