7 lipca br. poszukiwaniami zajęli się policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie. Wnikliwa analiza zebranych w tej sprawie materiałów oraz zdobyte nowe informacje doprowadziły pracujących nad sprawą policjantów do jednego z mieszkań na krakowskim Prądniku Białym. Gdy „ poszukiwacze” pojawili się przed drzwiami mieszkania usłyszeli zza nich głosy kobiety i mężczyzny. Kiedy zapukali do mieszkania, drzwi otworzyła kobieta. Na widok policjantów zdenerwowała się i oświadczyła, że w mieszkaniu przebywa sama. Prawda jednak okazała się zupełnie inna. W pokoju siedział poszukiwany 41-latek.
Mężczyzna nie krył zaskoczenia widokiem policjantów, szczególnie dlatego, że drugi dzień świętował oświadczyny. Jednak zamiast stanąć na „ślubnym kobiercu”, trafił do aresztu śledczego, gdzie będzie odbywał zasądzony wyrok. Podczas przeszukania mieszkania, w którym przebywał poszukiwany policjanci zabezpieczyli narkotyki i jeszcze tego samego dnia 41-latek usłyszał zarzut dot. posiadania znacznych ilości środków odurzających.




















