Piątek, 21 czerwca | Imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa
08.01.2013 | Czytano: 135

Jerzy Zacharko o niedzielnym referendum w sprawie odwołania burmistrza Zakopanego: To nie hucpa, tylko merytoryczny wniosek

ZAKOPANE. Po tym jak Sąd Okręgowy w Nowym Sączu odrzucił pozew Jerzego Zacharko przeciwko Markowi Donatowiczowi i Leszkowi Behounkowi, przewodniczący zakopiańskiej Rady Miasta zapowiada, że w środę złoży do prokuratury powiadomienie o możliwości popełnienia przez radnych - czynu zabronionego.

Jerzy Zacharko o niedzielnym referendum w sprawie odwołania burmistrza Zakopanego: To nie hucpa, tylko merytoryczny wniosek
Pozew skierowany do sądu przez przewodniczącego RM Jerzego Zacharkę dotyczył oświadczenia radnych Klubu Platforma Obywatelska i Twoje Zakopane. Radni nawoływali w nim m. in. do zbojkotowania referendum i pozostania w niedzielę13 stycznia w domach.

- To oświadczenie radni wygłosili podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Urzędzie Miasta, w towarzystwie burmistrzów. Zgłaszam do prokuratury popełnienie czynu niedozwolonego, to jest naruszenie art. 29 ustawy o referendum lokalnym, który mówi o tym, że nie wolno prowadzić kampanii referendalnej na terenie urzędów administracji samorządowej. A nie ulega wątpliwości, że ją prowadzono w urzędzie. Na zdjęciach widać dokładnie, która to jest sala - mówi w rozmowie z Podhale24 Jerzy Zacharko.

Sąd stwierdził, że radni nie złamali prawa i mają prawo wyrażać swoje opinie. - Siedzi trzech burmistrzów i dwóch radnych i wydają oświadczenie, że to hucpa i awantura polityczne. W ten sposób oni uprawdopodabniają tezę, że to się dzieje urzędowo i że to nie jest prywatna ocena tych panów - komentuje Jerzy Zacharko.

Przewodniczący Rady Miasta odnosi się także do sformułowania użytego przez radnych. Napisali oni: "Referendum to narzędzie demokratyczne i nie można podważać jego wagi. Uważamy jednak, że w tym przypadku instytucja ta została nadużyta. Prawdziwe referendum powinno odbywać się z woli i na wniosek mieszkańców, tutaj zaś mamy do czynienia z działaniami podważającymi jego ducha ze strony osobistych przeciwników burmistrza". Wezwali też mieszkańców do bojkotu referendum".

- Czyli referendum jest narzędziem demokratycznym, ale nie wszystkim wolno z niego korzystać? Czyli co - to referendum podjęte uchwałą Rady Miasta się nie liczy? Jest nieważne? Mamy lewe referendum? Takie postawienie sprawy to jest oszukiwanie ludzi. Radni w oświadczeniu piszą, że to hucpa polityczna. Co jest hucpą? Wniosek Rady o nieudzielenie absolutorium burmistrzowi Januszowi Majchrowi? To jest hucpa? Ich zdaniem służby wojewody badając uchwałę RM, badała względy polityczne? Nie. Badano jedynie względy merytoryczne. Przypominam, że żadne organy nadrzędne nie zakwestionowały tej uchwały. Gdyby Regionalna Izba Obrachunkowa dopatrzyła się jakichkolwiek niemerytorycznych elementów to uchwałę by nam uwalono - mówi Jerzy Zacharko i przypomina, że po tym, jak RIO zaopiniowało pozytywnie wniosek o nieudzielenie absolutorium, burmistrz napisał skargę na Radę Miasta, w której zarzucił jej niedotrzymanie terminów i złe przygotowanie uchwały. Na temat legalności uchwały Rady Miasta, RIO procedowało 1 sierpnia ub. roku. Izba odrzuciła wszystkie zarzuty burmistrza.

Odnosząc się do innej części oświadczenia przewodniczących klubów radnych Platformy Obywatelskiej oraz Twoje Zakopane, przewodniczący Rady Miasta mówi: - Twierdzą, że to są rozgrywki kilku radnych. Ale Rada Miasta Zakopane liczy 21 osób: 11 głosowało za referendum, 9 przeciwko, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Co to znaczy że to są rozgrywki kilku radnych? Stwarza się wrażenie, że to radni sobie coś wymyślili. To wprowadzanie mieszkańców w błąd i tworzenie fałszywego obrazu. To jest oszukiwanie ludzi. Referendum to jedna z form demokratycznych i myśmy żadnej procedury nie naruszyli. Tymczasem część radnych tworzy tu obraz, że referendum jest awanturą polityczną. Decyzja o referendum to nie żadna hucpa, tylko merytoryczny wniosek.

Przypomnijmy, decyzja o przeprowadzeniu referendum była konsekwencją nieudzielenia burmistrzowi Zakopanego absolutorium. Janusz Majcher nie otrzymał absolutorium drugi rok z rzędu. Radni ocenili, iż nie zrealizował on w poważnym stopniu najważniejszej uchwały, uchwały budżetowej.

not. Sabina Palka
zdj. Regina Watycha

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl