- Polska potrzebuje dyskusji o charakterze długofalowym, która dotyczyć będzie zarówno szans, jak i zagrożeń dla naszego kraju - powiedział Lech Kaczyński podczas pierwszego posiedzenia. - Chciałbym, żeby rada zajmowała się przede wszystkim tym, co się zdarzy lub może się zdarzyć w Polsce, co daje jej szanse w ciągu najbliższych 20 lat – dodał.
W skład rady wchodzą 44 osoby: eksperci z różnych dziedzin (m.in. ekonomii, socjologii, demografii, finansów publicznych, gospodarki przestrzennej, integracji europejskiej), przedstawiciele samorządów oraz szefowie związków zawodowych i organizacji pracodawców. Marszałek Nawara jest jedynym w radzie przedstawicielem samorządu regionalnego. Wśród innych samorządowców znaleźli się prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, Robert Godek - starosta strzyżowski i Janusz Bodziacki - wójt gminy Lubartów. Członkami Narodowej Rady Rozwoju będą też m.in. Zyta Gilowska, Henryka Bochniarz, Witold Orłowski, Michał Seweryński i Janusz Steinhoff. W pracach rady będą też uczestniczyć goście – specjaliści w dziedzinach omawianych na danym spotkaniu oraz przedstawiciele prezydenta.
Według Władysława Stasiaka, szefa Kancelarii Prezydenta, rada ma zajmować się kwestiami ważnymi dla obywateli, dotyczącymi m.in. równomiernego rozwoju kraju oraz stwarzania równych szans dla wszystkich obywateli niezależnie od tego, czy mieszkają w dużym mieście, czy w małej miejscowości. Rada mogłaby stworzyć listę najważniejszych problemów rozwojowych Polski i zastanowić się nad możliwościami ich rozwiązania w najbliższych lat.
O zamiarze powołania Narodowej Rady Rozwoju Lech Kaczyński poinformował pod koniec marca ubiegłego roku po zakończeniu szczytu społecznego poświęconemu głównie walce z bezrobociem. Prezydent zapowiedział wówczas, że rada "będzie miejscem budowania koncepcji, bankiem pomysłów, miejscem dialogu między osobami, które reprezentują różne środowiska, mające różne punkty widzenia".
Fot. Maciej Osiecki, Kancelaria Prezydenta RP




















