Podzieliliśmy się światłem z Sopotem. Mam nadzieję, że tam i tu, to światło da jasność umysłów i serc do połączenia się. Do tego, abyśmy mogli stworzyć prawdziwą polską wspólnotę. Mam nadzieję, że ten który w najbliższym czasie się narodzi da nam nadzieję i mocną wiarę, że tak się stanie. Dziękuję, że jesteście tu z nami. Mam nadzieję, że te święta będą spokojne i radosne, aby każdy w swoich wartościach i przekonaniach mógł żyć, żeby tej nadziei nikt nie odbierał, żebyście mogli je przekazywać dzieciom i dalszym pokoleniom. Te wartości to najważniejszy fundament, który przetrwa. Czasami dom się remontuje i jest bałagan podczas remontu, ale fundament jest ten sam. Mam nadzieję, że to porządkowanie będzie oparte na naszym mocnym fundamencie wiary, tradycji i miłości. Tej miłości, która często pojawia się w słowach, ale nie zawsze w czynach. Daj Boże, żeby ta miłość z ust przeszła do serca - życzył mieszkańcom i turystom Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego.
Drewniane postacie znajdujące się w szopce można oglądać od 8 lat. Przygotowali je uczniowie Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara.
Podczas otwarcia szopki nie mogło zabraknąć także przedstawiciela partnerskiego miasta - Sopotu. - Dla narodu górskiego z drugiego końca Polski, znad morza ku Tatrom przywożę od mieszkańców Sopotu dla mieszkańców Zakopanego najlepsze życzenia. Spotykamy się corocznie w Zakopanem i Sopocie i to jest dowód jak silna więź jest między nami. Życzę spokojnych i zdrowych świąt oraz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku - mówił Wojciech Zemła, sekretarz miasta Sopotu.
ms/













































