Dzięki serii kłamstw chcą zachować pozory, że nadal tworzą dobraną parę. Jednak Nadia, ich pomoc domowa, zorientowawszy się w sytuacji, jest przerażona, że związek jej pracodawców wisi na włosku co może dla niej oznaczać utratę pracy. Za wszelką cenę więc, i z dobrym skutkiem, stara się uratować stadło.
Wspaniała gra wszystkich aktorów, ich doskonała dykcja (sic!) została nagrodzona standing ovation i gorącymi brawami w rytmie piosenki „Wsiąść do pociągu byle jakiego”.
(Pociąg również odgrywał niemałą rolę w spektaklu.
Jednak odpowiedzialność za sukces sztuki, w ogromnej części, dźwigała na swoich barkach pomoc domowa, cudowna Dorota Wierzbicka-Matarrelli, toteż spłakana ze śmiechu publiczność szczególnie Ją wyróżniła rzęsistymi oklaskami


















