Poniedziałek, 15 lipca | Imieniny: Włodzimierza, Henryka, Egona
02.08.2023 | Czytano: 283

Ku wolnej Polsce! 79. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego w Krakowie (zdjęcia)

Jedna z ostatnich audycji powstańczego radia „Błyskawica” kończyła się wezwaniem: Twoi bohaterowie to żołnierze, których jedyną bronią przeciwko czołgom, samolotom i działom są pistolety i butelki z benzyną. Twoi bohaterowie to kobiety, które opatrywały rannych i przenosiły meldunki pod gradem kul, które przygotowywały w zbombardowanych piwnicach zrujnowanych domów jedzenie dla dorosłych i dzieci i które niosły pociechę umierającym.

Ku wolnej Polsce! 79. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego w Krakowie (zdjęcia)
ku wolnej Polsce! kraków UCZCIŁ
79. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego

KRAKÓW, 1.08.2023
Twoi bohaterowie to dzieci, które bawiły się spokojnie wśród dymiących ruin. To lud Warszawy. Naród, który potrafił wykrzesać z siebie tak powszechne bohaterstwo, jest narodem nieśmiertelnym. Bo ci, którzy zginęli, już zwyciężyli, a ci, którzy żyją, będą walczyć i zwyciężać i znów dawać świadectwo, że Polska żyje, póki żyją Polacy.

Godzina „W”
1 sierpnia, punkt 17:00 – co roku o tej porze cała Polska zatrzymuje się na chwilę, aby upamiętnić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. To moment, w którym oddajemy hołd wszystkim tym, którzy swoją bohaterską postawą przyczynili się do tego, że dziś możemy żyć w wolnym, niepodległym kraju.

Tak też było w Krakowie. Uroczyste obchody 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przygotowali wspólnie: wojewoda małopolski Łukasz Kmita, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie dr hab. Filip Musiał oraz prezes Zarządu Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Grzegorz Surdy.

W wydarzeniu uczestniczyli: wicemarszałek Sejmu RP Ryszard Terlecki, wicemarszałek Senatu RP Marek Pęk, II wicewojewoda małopolski Mateusz Małodziński, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Jan Tadeusz Duda, sekretarz miasta Krakowa Antoni Fryczek, zastępca dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie dr Michał Wenklar. Obecni byli przedstawiciele korpusu konsularno-dyplomatycznego: konsul generalny Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowśkyj, konsul generalny Węgier w Krakowie Tibor Gerencsér, konsul generalna Francji w Krakowie Anne Schmidt-Riou, konsul Republiki Słowackiej w Krakowie Lenka Pifková, konsul generalny Republiki Federalnej Niemiec Holger Mahnicke, pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce Ziyad Raoof, szefowa sekcji konsularnej w konsulacie USA w Krakowie Margaret Bula Duane.
Licznie przybyli także dowódcy krakowskich jednostek wojskowych i komendanci służb mundurowych.

Uroczystości rozpoczęły się na Rynku Głównym uczczeniem poległych minutą ciszy. W godzinę „W” zawyły również syreny. Tuż po tym w Bazylice Mariackiej odprawiona została msza święta w intencji Ojczyzny i żołnierzy poległych za wolność, której przewodniczył archiprezbiter bazyliki Mariackiej ks. infułat dr Dariusz Raś.

Stańcie do apelu
Po zakończeniu eucharystii z Rynku Głównego wyruszył patriotyczny pochód, który udał się ul. Floriańską na plac Jana Matejki. Tam, przed Grobem Nieznanego Żołnierza, odbyła się dalsza część uroczystości z udziałem Wojska.

Na początek wszyscy zebrani: przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, środowisk kombatanckich, mieszkańcy oraz turyści zaśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”. Na maszt podniesiona została biało-czerwona flaga. Odczytany został również Apel Pamięci, a kompania honorowa wykonała salwę honorową.

Tradycyjnie, pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza delegacje złożyły okolicznościowe wieńce i wiązanki. W imieniu wojewody małopolskiego Łukasza Kmity kwiaty złożył II wicewojewoda małopolski Mateusz Małodziński.

Polska żyje, póki żyją Polacy
– W niełatwych, często bolesnych dziejach naszej Ojczyzny wiele razy przyszło naszym przodkom powtarzać, że „Polska żyje, póki żyją Polacy”. Było też tak – jak widzimy – 1 sierpnia 1944 roku, od momentu godziny „W”, którą dziś w naszych myślach, z drżeniem serca przywołujemy. To uniwersalne przesłanie było dla narodowych bohaterów niczym tlen pozwalający złapać życiodajny oddech. Wiedzieli oni, że nawet w tak trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźli, nie wolno zobojętnieć wobec tego, co ojczyste. Nie wolno zaniedbywać troski o to, co nasz naród łączyło. Dla dobra przyszłych pokoleń nie wolno było dopuścić do tego, aby utracić poczucie wspólnoty. Dostrzegał to i był o tym przekonany generał Władysław Anders, który mówił tak: „Powstanie było kulminacyjnym punktem, tu był bastion polskości, cały świat powinien dostrzec naszą wolę”. (…) Choć powstanie dawało nadzieję, wyzwalało narodowy entuzjazm i przynosiło siłę do walki o niepodległość, to zarazem naznaczone było olbrzymim trudem, bólem, cierpieniem i śmiercią. Tak wielu złożyło najwyższą ofiarę. Dziś oddajemy Im należny hołd i dziś wspominamy Ich głęboki patriotyzm. Wierzymy bowiem, że właśnie Im zawdzięczamy to, że żyjemy dziś w wolnej i bezpiecznej Polsce. Cześć Ich pamięci! – mówi II wicewojewoda Mateusz Małodziński.

Z okazji 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego okolicznościowy list do uczestników uroczystości skierował żołnierz Armii Krajowej ppłk, honorowy prezes Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej adw. Ryszard Łada-Brodowski. Przesłanie odczytał prezes Zarządu Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy AK Grzegorz Surdy.

63 dni heroizmu
Powstanie Warszawskie było najbardziej znaczącym aktem podjętym przez Armię Krajową. To jednocześnie największa bitwa, jaka została stoczona w czasie II wojny światowej przez organizację podziemną z siłami zbrojnymi okupanta. Powstańcy walczyli przeciw regularnym formacjom niemieckim bez ciężkiego uzbrojenia, czołgów czy armat. Działania zaplanowane na kilka dni zakończyły się dopiero po 63 dniach. Choć cele nie zostały osiągnięte, powstanie było fenomenem w skali okupowanej Europy. Dla kolejnych pokoleń Polaków stało się natomiast symbolem heroizmu i odwagi w walce o niepodległość.


Chodziło o to, by Niemiec widział i czuł, że pobity kraj nie został pokonany, że go jako okupanta nienawidzi. Chodziło o to, by dręczyć i niepokoić nieprzyjaciela unaocznieniem mu, iż istnieją podziemne siły polskie, w każdej chwili gotowe do wyjścia na świat i do odwetu – jak napisał Aleksander Kamiński w książce „Kamienie na szaniec”.

Źródło informacji historycznych: https://www.wojsko-polskie.pl/powstanie-warszawskie/

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl