Narciarstwo Wolności, to projekt z 2018 roku, kiedy na 100-lecie niepodległości wszedłem na 100 szczytów. Są tam Bieszczady i królowa Tarnica 1346 m. To jeden z fajniejszych zjazdów w polskich górach w dodatku w połączeniu z panoramą, bo w ładny dzień widać Tatry. Widać też góry Ukrainy i Słowacji. Jest Śnieżka 1602 m w Karkonoszach. Góra jest ciekawa z tym małym czeskim schroniskiem. Są Tatry i mój ulubiony zjazd z Kopy Kondrackiej 2005 m, ale są też dzikie góry jak Lackowa w Beskidzie Niskim - zdradza szczegóły przewodnika Wojciech Szatkowski.
Narciarstwo skitourowe daje przede wszystkim swobodę. To jeden z powodów, dla których ten rodzaj narciarstwa bardzo zyskał szybko wielu zwolenników. - Poza parkami narodowymi można chodzić gdzie się nam podoba, bo nie łamiemy przepisów, a w parkach chodzimy po szlakach, czyli tam, gdzie jest wolno. Jest bardzo dużo w Polsce gór, które można na nartach skitourowych zdobyć, czyli wejść na nie, a później zjechać. Jest różnorodność, bo mamy skaliste Tatry, ale też lesiste Bieszczady i bardzo gęste góry Beskidu Niskiego. Ta różnorodność jest najważniejsza w tym wszystkim - zaznacza Wojciech Szatkowski.
Spotkanie rozpoczął i zakończył występ Justyny Lasiak.
ms/ zdj. Marcin Szkodziński








































