- Pomoc niesiona Żydom w czasie II wojny światowej była karana śmiercią. Pomimo to Polacy bohatersko nieśli ją, ryzykując życie własne i swoich rodzin. Sprostali tej nieludzkiej próbie charakteru. Nowe pokolenia młodych Polaków powinny znać te historie, które są przykładem heroizmu i wielkiego poświęcenia dla drugiego człowieka - mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.
Wczoraj I wicewojewoda małopolski Ryszard Pagacz uczestniczył w poświęceniu nagrobków rodziny Kucharskich i Książków, zamordowanych przez niemiecką ekspedycję karną za pomoc udzielaną ludności żydowskiej. Uroczystość odbyła się w Kozłowie koło Miechowa.
Obie rodziny wraz z kilkoma innymi pomagały Żydom ukrywającym się we wsiach Wierzbica i Wolica. W styczniu 1943 r. jeden z ukrywanych, pochwycony przez Niemców, zgodził się wskazać niemieckiej ekspedycji karnej wszystkie gospodarstwa, które udzielały pomocy ludności żydowskiej. 29 stycznia 1943 r. uzbrojeni funkcjonariusze służb niemieckich pod dowództwem volksdeutscha Kazimierza Nowaka szli kolejno do wskazywanych domów i mordowali wszystkich zastanych tam ludzi.
***
24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu niemieccy żandarmi zamordowali rodzinę Ulmów i ukrywających się u nich ośmiorga Żydów. W rocznicę zbrodni, z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy, obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W treści ustawy z 6 marca 2018 r. zapisano, że dzień ten został ustanowiony w hołdzie Obywatelom Polskim – bohaterom, którzy w akcie heroicznej odwagi, niebywałego męstwa, współczucia i solidarności międzyludzkiej, wierni najwyższym wartościom etycznym, nakazom chrześcijańskiego miłosierdzia oraz etosowi suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej, ratowali swoich żydowskich bliźnich od Zagłady zaplanowanej i realizowanej przez niemieckich okupantów.




















