"Stoki i hotele miałyby zostać zamknięte zaraz po świętach Bożego Narodzenia, czyli najprawdopodobniej od 28 grudnia. Założenie jest takie, że ruch turystyczny ma w Polsce zostać całkowicie zatrzymany na sylwestra i na okres ferii. Restrykcje mają zostać wprowadzone, bo hotele często przyjmują turystów, udając, że jest to podróż służbowa" - podało dziś radio.
Tymczasem zawiązało się Stowarzyszenie Gmin Górskich, które apeluje do premiera o pilne spotkanie i złagodzenie obostrzeń. Jak przekonują jego członkowie, w tym przedstawiciele tatrzańskich gmin, lockdown dla branży będzie oznaczał bankructwa.
r/




















