Jak wyjaśnił rzecznik SOP, do kolizji doszło podczas manewru zawracania, z winy funkcjonariusza SOP. Funkcjonariusz został ukarany "niedużym" mandatem przez policję.
Według ppłka Piórkowskego rządowa limuzyna została lekko zarysowana. "To tylko zdarcie, które wystarczy zapastować" - ocenił rzecznik. Drugi samochód poniósł podobną szkodę. Zdarzenie nie miało wpływu na bezpieczeństwo osoby ochranianej - zapewnił ppłk Piórkowski.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że limuzyna jechała bez sygnału uprzywilejowania.
W niedzielę w Krakowie odbywała się I konwencja krajowa Porozumienia, podczas której prezentowane były propozycje programowe ugrupowania. Obecny na niej był wicepremier, Jarosław Gowin.




















