Polacy przez większą część imprezy odrabiali straty z piątku i przesuwali się w górę klasyfikacji. Do niedzielnego etapu przystępowali z siódmej pozycji, ale na ostatniej próbie rajdu – Bosenberg – odrobili straty do francuskiego kierowcy Nicolasa Ciamina, a następnie wyprzedzili go o 1,7 sekundy.
– Źle mi się jechało w czasie porannych odcinków, gdy droga nie była jeszcze rozgrzana, a temperatura powietrza niska. Musieliśmy radzić sobie na twardej mieszance, którą było bardzo ciężko rozgrzać, ale za to później było już lepiej. A na tym ostatnim, gdy asfalt był dużo bardziej rozgrzany i temperatura powietrza wyższa, jechało nam się już dużo bardziej komfortowo – dodał Pieniążek.
Dla polskiej załogi był to piąty rajd w tegorocznej edycji Mistrzostw Świata. Dopisując do swojego dorobku osiem punktów za szóstą lokatę w Niemczech Pieniążek i Mazur mają ich 48, co daje im obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji WRC 2. Liderem jest Czech Jan Kopecky, który w Niemczech odniósł czwarte zwycięstwo w sezonie.
Najbliższym startem Pieniążka i Mazura będzie 75. Rajd Polski, który odbędzie się w dniach 21-23 września.
zdj. Arkadiusz Modliński



















