Grozi im do 5 lat pozbawiania wolności.
Kradli pieniądze i biżuterię, ich ofiarami podały starsze osoby. Metoda działania była zawsze podobna. Podające się za pracownice administracji krakowianki pukały do drzwi samotnie mieszkających osób. Informując o rzekomej awarii instalacji, prosiły o odkręcenie kurków w łazience. Jedna z kobiet zajmowała ofiarę rozmową, druga dawała znak czekającemu na sygnał mężczyźnie, który kradł kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Trwająca kilka minut wizyta kończyła się często pozbawieniem ofiar oszczędności życia.
Działający w ten sposób, na terenie Tarnowa, od marca do września 2009 roku członkowie grupy okradli 6 osób na kwotę blisko 37 tysięcy złotych. Jak ustalono podobnych czynów w przeszłości dopuszczali się także na terenie innych miast.




















