W październiku Ministerstwo Infrastruktury zabrało głos ws. wspomnianego studium komunikacyjnego dla Podhala, chwaląc niektóre rozwiązania, ale wytknęło też wiele błędów: koncepcja jest zbyt ogólna, nie zawiera badań i pomiarów ruchu, które by potwierdzały konieczność wprowadzenia proponowanych rozwiązań; brak analizy finansowej; brak wpływu inwestycji na obszary Natura 2000 i otuliny parków narodowych; brak analizy przepustowości.
I nie odpowiedziało na najbardziej oczekiwane przez samorządy Podhala i samorząd wojewódzki pytanie: czy akceptuje koncepcję i czy zagwarantuje na nią pieniądze.
Przypomnijmy: oszacowane na 800-900 studium komunikacyjne dla Podhala, które proponuje m.in. modernizację obecnych dróg czy budowę kolejki szynowej z Nowego Targu do Zakopanego, opracowane zostało na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego. Nie budzi protestów społecznych i jako rozwiązanie alternatywne do rozbudowy obecnej "zakopianki", jest akceptowane przez samorządy Szaflar, Białego Dunajca i Poronina.




















