Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. walczył jako podoficer Wojska Polskiego przeciw jednostkom niemieckim jak i słowackim. Później został żołnierzem w Organizacji Orła Białego i w ZWZ. W 1941 r. związał się z regionalną organizacją o nazwie Konfederacja Tatrzańska. Był żołnierzem oddziału partyzanckiego Armii Krajowej, później m.in. dowódcą Oddziału Ludowej Straży Bezpieczeństwa.
W czerwcu 1943 r. Niemcy zamordowali żonę Kurasia, 2,5-letniego syna i ojca, a następnie podpalili zabudowania, nie pozwalając ich gasić. Kuraś przyjął wówczas pseudonim "Ogień".
Po wojnie Kuraś walczył z komunistycznymi władzami. Najpierw dowodził oddziałem partyzanckim, który dokonywał akcji na Podhalu.
"Ogień" zginął w lutym 1947 r. Według relacji świadków, osaczony przez funkcjonariuszy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Ostrowsku usiłował popełnić samobójstwo. Zmarł w szpitalu w Nowym Targu. Miejsce jego pochówku dotychczas nie zostało odnalezione.
Syn Józefa Kurasia - Zbigniew Kuraś domaga się zadośćuczynienia za krzywdy, jakie spotkały jego ojca i rodzinę ze strony komunistycznych władz. W Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu dziś rozpoczyna się proces w tej sprawie.
Pozew został złożony na mocy tzw. ustawy lutowej, mówiącej o uznaniu za nieważne orzeczenia wydane wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Zdaniem radcy prawnego Anny Bufnal reprezentującej pozywającego, domaganie się zadośćuczynienia w tym przypadku jest zdecydowanie uzasadnione, a sprawa nie uległa przedawnieniu.
Wniosek dotyczy dwóch roszczeń. Kuraś domaga się miliona złotych odszkodowania za represje, które dotknęły jego ojca ze strony polskich organów ścigania w związku z podejmowaniem przez niego działalności na rzecz niepodległego państwa polskiego. Ponadto chce zasądzenia kwoty 50 tysięcy złotych na upamiętnienie Żołnierza Wyklętego.
opr. s/ zdj. Wikipedia





















