- Dlatego lalki zostały zatrzymane, by przeprowadzić badania i analizy laboratoryjne, które miały wskazać, czy substancje, z których zostały wytworzone, nie zagrażają zdrowiu bądź życiu użytkowników – wyjaśniają małopolscy celnicy.
Jak się okazało, obawy te nie były płonne. Zawartość ftalanów znajdujących się w badanych zabawkach kilkadziesiąt razy przekroczyła dopuszczalną normę.
- Tak więc stało się jasne, że towar nie spełnia wymagań przepisów dotyczących ograniczeń w zakresie chemikaliów i tym samym nie może być dopuszczony do swobodnego obrotu. Zgodnie z decyzją organów teraz niebezpieczny towar zostanie zniszczony pod dozorem celnym – wyjaśniają przedstawiciele służby celnej.
eł/fot. KAS Kraków





















