Piątek, 21 czerwca | Imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa
03.10.2017 | Czytano: 95

Rozpoczęcie roku w Seminarium Duchownym w Krakowie oraz Politechniki Krakowskiej i ASP (zdjęcia)

- Trzeba nam wracać do Objawień Fatimskich i bardzo głęboko ustawiać swoje życie osobiste i wspólnotowe, a także to dążenie do Chrystusowego Kapłaństwa w świetle tego, co Matka Boża mówiła zwracając się do świata – mówił abp Marek Jędraszewski do alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, podczas Mszy świętej inaugurującej rok formacyjny.

Rozpoczęcie roku w Seminarium Duchownym w Krakowie oraz Politechniki Krakowskiej i ASP (zdjęcia)
Podczas kazania, arcybiskup przytoczył wypowiedziane na początku Mszy słowa rektora, księdza Janusza Mastalskiego, mówiących o tym, iż potrzeba dróg pokazujących jak iść, by się nie zagubić i odniósł je do słów Ewangelii. Wyjaśniał, że przypowieść Pana Jezusa o ślepym prowadzącym ślepego, jest doświadczeniem wziętym wprost z życia. Powołując się na fragmenty modlitwy św. Jana Pawła II do Matki Bożej Kazańskiej, wskazywał, że to właśnie Maryja jest tą, która prowadzi nas do Boga - Ona jest przewodniczką, Ona wskazuje drogę do Chrystusa. Wielokrotnie Jan Paweł II podkreślał tą prawdę, że jeżeli mamy do Chrystusa się zbliżyć to poprzez Nią. Tą, która przewodzi nam w wierze i miłości i dążeniu do Chrystusa i to przewodzi nieomylnie – podkreślał.



W związku z odbytą niedawno pielgrzymką do Fatimy, arcybiskup podzielił się swoimi refleksjami z tego czasu przywołując moment wniesienia na ołtarz główny monstrancji w kształcie figury Matki Bożej Fatimskiej - To jakby dar naszego narodu dla Fatimy a jednocześnie prośba, by podczas procesji eucharystycznych, które odbywają się tam każdego dnia, ta monstrancja była używana i by mówiła o Polsce, która chce iść ciągle do Chrystusa tą drogą, którą wyznacza Matka Najświętsza – wspominał arcybiskup.



Przypominał, że w związku z objawieniami Portugalia zaczęła się jednoczyć i zgodnie ze słowami Matki Bożej, ofiarowała się Niepokalanemu sercu Maryi a w czasie II wojny światowej wybudowano tam bazylikę Matki Bożej Fatimskiej. Podkreślał, że od tego czasu dopiero Jan Paweł II na wskutek cudu uratowania życia podczas zamachu na Placu świętego Piotra w Rzymie, w odpowiedzi na słowa Matki Bożej, w 1984 roku dokonał zawierzenia Rosji. – Papież przeżył i był głęboko przekonany co do tego, że jeśli tak się stało, to w jakiejś mierze wypełniła się przepowiednia Fatimska mówiąca o tym, że papież będzie musiał wiele cierpieć a po wtóre, że jeśli żyje to dzięki Matce Bożej, która także od niego oczekuje zdecydowanych działań – mówił arcybiskup.

Arcybiskup przypominając cudowne ocalenie życia papieża, upadek muru berlińskiego, wskazał na słowa Jana Pawła II wypowiedziane w 1989 roku w Fatimie, że nie skończyła się walka ateizmu z Bogiem, ponieważ przychodzą nowe formy. – Wiemy, że dzisiaj one są bardzo silne gdy chodzi o te neomarksistowskie ideologie, które zmieniają sens słów a wraz ze zmianą słów zmieniają cały obraz człowieka – mówił metropolita, przypominając, iż obecnie Polska w dzisiejszej sytuacji jest w tym kontekście „zieloną wyspą”. Zaznaczał, iż dosłownie wyrazi to najbliższe wydarzenie „Różaniec do granic” - To nasza odpowiedź, to nasze uwrażliwienie na to, do czego Matka Boża wzywała dzieci Fatimskie a poprzez nie cały świat 100 lat temu – podkreślał, zapraszając do wspólnej modlitwy.



Z kolei uroczysta Msza św., inaugurująca rok akademicki Politechniki Krakowskiej i Akademii Sztuk Pięknych odbyła się we wtorek rano w bazylice św. Floriana w Krakowie. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz uczelni, profesorowie, nauczyciele akademiccy i studenci.

Abp Marek Jędraszewski przywołał słowa Jana Pawła II o tym, czym jest kultura i jak wiele ona znaczy dla człowieka, które papież wygłosił w 1980 roku w siedzibie UNESCO. Dodał też, że ludzie żyją zarówno kulturą, jak i rozumem, prowadzącym do prawdy. - To jest to odniesienie, które możemy zastosować w sposób jednoznaczny do tych celów, jakim służy politechnika, jako szczególny rodzaj nauk, a zwłaszcza Politechnika Krakowska - zaznaczył.

Przypomniał też, spotykając się 20 lat temu w Krakowie z przedstawicielami świata akademickiego, Jan Paweł II mówił, że wielkim oczekiwaniem wobec uczonych jest to, by nie ograniczali swoich pytań tylko do tego, co jest zawarte w granicach metodologii poszczególnych dziedzin. - Trzeba przekraczać to, co się już wie i co się już osiągnęło i nie bać się stawiania pytań ostatecznych - zauważył.

Odwołał się też do Błażeja Pascala, który jako wybitny twórca w dziedzinie fizyki i matematyki wskazywał na godność człowieka, tkwiącą w myśli, otwierającej człowieka na prawdę i wyrażającą ją w precyzyjnych definicjach. - Najważniejszym prawidłem postępowania według Pascala jest zatem dobre myślenie - podkreślił.
Zdaniem abp. Jędraszewskiego, oznacza to, że na samym początku należy zacząć od nurtujących człowieka pytań, także o charakterze moralnym, gdzie w grę wchodzi nie tylko sama prawda o świecie i o człowieku, ale również o tym, jak należy postępować. - Nie może człowiek dobrze myśleć, biorąc w nawias cały świat jego niespokojnego niekiedy ducha, ale trzeba także zaczynać od swego Stwórcy i mieć świadomość początku wszechświata - zaznaczył.



Zauważył, że uczeni bardzo często odwołują się do teorii Wielkiego Wybuchu, która jednak wszystkiego nie wyczerpuje, ponieważ - jak tłumaczył arcybiskup - nie odpowiada na pytanie, skąd wzięła się ta niezwykle skondensowana materia, która w momencie wybuchu rozpoczęła etap tworzenia się wszechświata. - Za tą teorią kryje się pytanie, skąd to się wszystko wzięło i kto jest twórcą tego, co się dzieje - zaznaczył.

Zdaniem metropolity, aby myślenie było prawidłowe, ważna jest również świadomość celu, do jakiego zmierzają wysiłki ludzi i jaki jest ostateczny cel nauki. Zaznaczył, że jest to istotne zwłaszcza dziś, kiedy nauka zmienia cywilizacyjne oblicze świata.

Nawiązując z kolei do myśli św. Tomasza z Akwinu, przekonywał, że dla człowieka - oprócz rozumu - istotna jest również sztuka, czyli pewna przestrzeń piękna. Jak zauważył, pisał o tym również Jan Paweł II w Liście do artystów z 1999 roku. - Bóg stworzył wszystko z niczego i patrzył z radością na to, co każdego dnia pomnażało piękno stworzenia i widział to - jak refren 1 rozdziału Księgi Rodzaju - że to było dobre i piękne - zaznaczył.



Przypomniał słowa papieża, że to właśnie artyści, dzięki swojej szczególnej wrażliwości, powinni odkrywać ten niezwykły patos, z jakim Bóg patrzył na to, co wychodziło z Jego stwórczych rąk.

Dodał, że rozpoczęcie roku akademickiego jest dobrym momentem, by ponowić przytoczone rozważania. - Gromadzicie się w tak ważnym dniu najpierw wokół Chrystusa, Boskiego Logosa, Odwiecznej Mądrości, Najwyższego Piękna, by z Niego czerpać te siły, inspiracje i natchnienia, które muszą wypełniać każdy dzień roku akademickiego - przekonywał.

Zebranym na uroczystej Mszy św. życzył, aby ich przykład niestrudzonego poszukiwania prawdy i wzruszenia, towarzyszące tworzeniu piękna, pociągały jak największe rzesze kolejnych adeptów prawdy i piękna. - Bóg jest z wami i dlatego z wami chcą iść dalej w poszukiwaniu głębi własnego człowieczeństwa - zakończył.

ps
Źródło Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl