Pierwszy podjazd wyścigowy został na chwilę przerwany po kolejnej kolizji: tym razem trasę opuścił Citroen C2R2 Jakuba Kurowskiego. Po wznowieniu pojazdu najlepszymi czasami popisała się znów ta sama trójka kierowców, w nieco innej kolejności: 1. Kluza, 2. Dubai 3. Szepieniec. Na starcie do podjazdu pojawił się wprawdzie znakomicie jeżdżący w Małastowie Michał Ratajczyk, którego mechanicy usunęli wyciek oleju , niestety nie mógł wystartować z powodu przekroczenia regulaminowego limitu spóźnienia.
W drugim podjeździe wyścigowym bezkonkurencyjny znów okazał się Waldemar Kluza, choć nie pobił swojego wczorajszego rekordu trasy ( 1:45,131), za nim zameldowali się Dubai i Szepieniec.
Na najwyższym stopniu podium 4 Rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski stanął . Waldemar Kluza, stopień niżej Dubai, który stracił zaledwie 1,959 sekundy, Punkty za trzecie miejsce wywiezie z Małastowa Andrzej Szepieniec ( + 4,228 s)
Mieliśmy w ten weekend chwile trudne i chwile wspaniałe – pdsumował zawody Marek Sitek, Prezes Automobilklubi Bieckiego, Dyrektor Wyścigu. Zawody ukończyło 57 kierowców, padł nowy rekord nowej trasy, dopisała pogoda, wszystkie służby – którym pragnę gorąco podziękować spisały się na przysłowiową „piątkę”. O powodzeniu takiej imprezy decyduje także współpraca z samorządowcami od szczebla wojewódzkiego do gminnego, bez których przychylności wyścig nie mógłby się odbyć, Cieszy to, że doceniają promocyjny walor tego typu zawodów”
Ranny w sobotnim wypadku kibic przeszedł skomplikowaną operację, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo; podobnie jak ranny sędzia, któremu udzielono pomocy chirurgicznej.
Mariusz Süss, zdjęcia Grzegorz Kozera






















































































