- Także na następne Puchary Świata, które odbędą się w Madison i Minneapolis w USA oraz w fińskim Vuokatii mamy spory zapas w punktacji Pucharu Świata i szanse na zdobycie kryształowej kuli. Kamil Rosiek z biegu na bieg zbliża się do czołówki depcząc rywalom po piętach. W biegu sprinterskim zajął 8 miejsce, odpadając w półfinale, natomiast w biegu na 10 km, podium stracił na ostatnim okrążeniu, plasując się na 5 miejscu. Jak powiedział po starcie: jeszcze nie dzisiaj, ale jest coraz lepiej. Wracamy z sześcioma medalami - czterema złotymi i dwoma srebrnymi, zajmując trzecie miejsce w punktacji medalowej za Rosją i Ukrainą - dodaje trener Koperniak.
s/






















