Jak wyjaśnia w swoim oświadczeniu starosta Bałos: „Nieruchomość ta została wywłaszczona za odszkodowaniem na rzecz suskiej parafii na cele budowy szkoły zawodowej”.
Według władz powiatu przejęcie mienia było możliwe na mocy Ustawy z 1958 r. Dopuszczała ona taką możliwość jeżeli wywłaszczana nieruchomość była niezbędna ubiegającemu się o wywłaszczenie na cele użyteczności publicznej, na cele obrony państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych”. W tym wypadku chodziło o zagospodarowania terenu pod powstający Ośrodek Szkolenia Zawodowego. w Suchej Beskidzkiej.
Jak twierdzi starosta z zebranych dokumentów i informacji wynika, że nie ma żadnych przesłanek, mogących uzasadniać uznanie wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości na rzecz skarbu Państwa za nadużycie obowiązującej wówczas ustawy wywłaszczeniowej. Przypomina, że na mocy ustawy z 1958 r. w całym kraju miała miejsce niezliczona ilości wywłaszczeń.
Jak się okazuje wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości dotyczy jej części. Parafia zastrzega, że nie zrzeka się jednak jakichkolwiek przysługujących jej uprawnień związanych ze zwrotem albo dochodzeniem odszkodowania względem pozostałych jej części.
Ze względu, na to, że sam starosta jest stroną wystąpił on do wojewody małopolskiego o wyłączenie starostwa z orzekania w całej sprawie oraz o wyznaczenie innego organu do jej prowadzenia.
js




















