- Organizacja imprezy sportowej tak dużej rangi jak Mistrzostwa Europy w piłce nożnej spowoduje napływ dużej ilości kibiców z różnych stron Europy, co może mieć wpływ na porządek publiczny w Polsce. W celu przeciwdziałania tym zagrożeniom rozważana jest możliwość tymczasowego przywrócenia kontroli granicznej - tłumaczy ppłk Marek Jarosiński z KOSG.
Jak dodaje rzecznik KOSG - celem ćwiczenia było uniemożliwienie wjazdu na terytorium Polski osobom, które ze względu na zachowanie oraz posiadane przedmioty niebezpieczne mogą stanowić zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, sprawdzenie przydatności i funkcjonalności miejsc wyznaczonych do tymczasowego przywrócenia kontroli, w tym ich oznakowania, określenie docelowej liczby funkcjonariuszy realizujących zadania w punkcie kontroli, ustalenie ilości sił i środków zaangażowanych do tymczasowego przywrócenia kontroli i szacunkowe określenie kosztów podejmowanych czynności a także ocena przepływu informacji pomiędzy służbami Słowacji i Polski za pośrednictwem Centrum współpracy policyjnej i celnej w Trstenie.
Obserwatorami zaproszonymi do uczestnictwa w ćwiczeniu byli: dyrektor Zarządu Granicznego Komendy Głównej Straży Granicznej ppłk SG Piotr Patla, Szef Sztabu Komendanta Głównego SG płk SG Mariusz Kaźmierczak oraz zastępca komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, ppłk SG Roman Łubiński.
Jednym z elementów ćwiczeń był pozorowany wjazd do Polski obywateli UE, który przewożą w swoim samochodzie przedmioty, mogące służyć jako niebezpieczne narzędzie. I tak w bagażniku samochodu osobowego, którym granicę polsko-słowacką w pobliżu Chyżnego przekroczyli pozoranci uczestniczący w ćwiczeniach - znaleziono siekierę i kije bejsbolowe.
- Placówka Straży Granicznej otrzymała z Centrum współpracy wyprzedzającą informację o kolorze i marce samochodu, którym podróżowały osoby zamierzające naruszyć ład i porządek publiczny. Zadaniem funkcjonariuszy biorących udział w ćwiczeniu było dokonanie kontroli wskazanego pojazdu, ustalenie tożsamości osób, znalezienie przedmiotów niebezpiecznych, wydanie decyzji administracyjnej odmawiającej wjazdu i zawrócenie pojazdu oraz poinformowanie o tej sytuacji strony słowackiej - podsumowuje ppłk SG Piotr Bona, z-ca komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.
opr. s/
Zdj. KOSG




















