Lider – Granit – nie zawiódł. Co prawda przegrywał do przerwy 0:1 z beniaminkiem z Rogoźnika, ale w drugiej połowie zatriumfowało większe ogranie czarnogórzan w tej klasie rozgrywkowej.
Wiatr szybko dał się zaskoczyć Babiej Górze. W 17 minucie przegrywał 0:2, ale potem lipniczanie spuścili wyraźnie z tonu, oddając inicjatywę miejscowym. Ci jednak nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Udało im się tylko zdobyć honorowe trafienie.
W Krempachach święto. Po bardzo dramatycznym spotkaniu, gospodarze w ostatniej minucie zdobyli zwycięskiego gola. T. Gryguś został bohaterem Spisza.
Piłkarze z Zaskala pewnie wypunktowali Jordan. Ten praktycznie nie miał nic do powiedzenia na boisku. Do tego kończył mecz w dziesiątkę, bo Romaniakowi puściły nerwy. Na szczęście w 89 minucie i bardzo nie zaszkodził zespołowi.
Łopuszna, która w poprzednich dwóch kolejkach prezentowała się bardzo dobrze, tym razem doznała wysokiej porażki z Orawą. Miejscowa defensywa była dziurawa jak markowy ser szwajcarski.
W Łapszach musiano przełknąć gorycz porażki. Gospodarze dzielnie walczyli. Do 75 minuty był remis 2:2. Za błędy słono się płaci. W tejże minucie klikuszowianie zdobyli zwycięskiego gola.
NKP Podhale II Nowy Targ – Lubań Tylmanowa 1:0 (0:0)
Wiatr Ludźmierz – Babia Góra Lipnica Wielka 1:2 (0:2)
Spisz Krempachy – Wierchy Rabka 4:3 (2:3)
Skałka Rogoźnik - Granit Czarna Góra 1:3 (1:0)
Skalni Zaskale – Jordan Jordanów 3:1 (1:0)
Przełęcz Łopuszna – Orawa Jabłonka 0:7 (0:4)
KS Łapsze Niżne – Lepietnica Klikuszowa 2:3 (1:1)
Stefan Leśniowski, zdj. meczu NKP Podhale - Lubań Tylmanowa - Szymon Pyzowski


































