Stosunkowo szybko porywacze skontaktowali się z rodziną i zażądali okupu. Wysyłali do rodziny sms-y z groźbami. Rodzina zdecydowała się na wypłacenie pieniędzy. W dzień po odebraniu okupu porwana została zwolniona. Kilka dni potem zatrzymano podejrzanych.
Nastolatka była przetrzymywana w domu jednorodzinnym na terenie Małopolski. Nie odniosła żadnych obrażeń fizycznych. Zdaniem śledczych zdarzenie stanowiło jednak poważną traumę dla jej psychiki i dla jej rodziny.
Policja, ani prokuratura, nie podają bliższych informacji w sprawie porwania i wysokości okupu, zasłaniając się dobrem śledztwa i ustalaniem kolejnych podejrzanych o udział w porwaniu.
s/





















