- Wizyta tak zacnego gościa mobilizuje nas, żebyśmy na sportowej młodzieży nie oszczędzali, żeby pomóc jej aktywnie spędzać czas. Będziemy mieli wtedy zdrowsze społeczeństwo, a i bezpiecznej będzie w mieście – powiedział burmistrz Grzegorz Watycha.
Tymczasem na murawie za futbolówką uganiali się piłkarze Akademii Sportu Progres, której ambasadorem jest Jerzy Dudek i NKP Podhale. Różnicę w wyszkoleniu technicznym było widać nieuzbrojonym okiem. Goście prezentowali futbol z znacznie wyższej półki. Nowotarżanie tylko kilka razy przedostali się na przedpole bramkowe bramki AS Progres. Ich ofensywne akcje można było policzyć na palcach jednej ręki, toteż nie można się dziwić, że nie potrafili umieścić piłki w bramce przeciwnika. Dwukrotnie Borowicz zmusił golkipera rywali do wykazania się najwyższym kunsztem. Pierwszy raz z trudem sparował piłkę po wolnym, za drugim razem po kąśliwym strzale z 16 metrów. Rywal z kolei z łatwością dochodził do czystych pozycji i sześć razy zmusił golkipera Podhala do wyjmowania futbolówki z siatki.
NKP Podhale Nowy Targ – Akademia Sportu Progres 0:6 (0:4)
Stefan Leśniowski, zdj. Szymon Pyzowski




















