Wśród pań bezkonkurencyjna była Dominika Wiśniewska Ulfik, która wygrała wszystkie cztery biegi i łącznym czasem 34.16,50 wywalczyła mistrzostwo Zakopanego.
- Najtrudniejszy dla mnie był podbieg na Harendę ponieważ upał i cały czas 30 procentowe nachylenie dawały się mocno we znaki. W ogóle te zawody są bardzo trudne, ponieważ cztery mocne podbiegi, co jakiś czas są o wiele bardziej męczące niż na przykład jeden długi z taką samą suma przewyższeń, Te przerwy mocno wybijają z rytmu. W ubiegłym roku byłam druga więc cieszę się ze zwycięstwa - powiedziała biegaczka z Zabrza.
Wicemistrzynią została Katarzyna Jakieła Rzadkosz(39.49,11), a trzecie miejsce przypadło Dominice Bolechowskiej(40.47,74), która była także najlepszą zakopianką.
- Zawody przeprowadziliśmy w formule, jaka nigdzie na świecie nie występuje, Cztery podbiegi w jednym dniu to ogromny wysiłek dla zawodników. Tutaj ani na chwilę nie można odpuścić bo różnice czasowe na mecie są minimalne i czasami ułamki sekundy decydują o zwycięstwie. Chcemy także, aby uczestnicy naszych zawodów oprócz rywalizacji sportowej mieli możliwość poznania najpiękniejszych miejsc naszego miasta. Staramy się pokazać im elementy podhalańskiej kultury i tradycji. Koszulki zawodników zdobiły czerwone korale i spinki góralskie - mówi pomysłodawca i organizator zawodów dyrektor MOSiR Zakopane Leszek Behounek.
Zawody zostały zorganizowane przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Zakopane.
oprac.js/ zdj. Józef Słowik




























