Mierzwa nie chce mówić o powodach swojej decyzji. W piśmie jakie złożył napisał, że zdecydowana większość jego próśb o wsparcie dla Muzeum AK „nie spotkała się z przychylnym przyjęciem”. „Szczególnie nieprzejednany w swej postawie jest Samorząd Województwa Małopolskiego, nie tylko będący jednym z organizatorów, ale mający swojego reprezentanta na czele Rady Muzeum AK, a zatem szczególnie dobrze zorientowany w stanie placówki od jej zarania" – podkreślił w dokumencie dyrektor.
opr. s/


















