Wydawało im się, że przeciwnik już jest na kolanach, a tymczasem ambitnie walczył o jak najkorzystniejszy rezultat.
No i stało się. 86 sekund przed regulaminowym końcem meczu Kubicka doprowadziła do stanu 7:7 ( zdobyła trzy bramki pod rząd!). Jacek Michalski wziął czas i 16 sekund później Timek zdobyła zwycięską bramkę.
- Sparzyliśmy się w końcówce – mówi trener Podhala, Jacek Michalski. – Dobrze wystartowaliśmy, a później nie wykorzystaliśmy liczebnych przewag i karnego. W pierwszej tercji nie mogliśmy trafić do bramki przeciwniczek. W końcówce gospodynie przebudziły się, przeprowadziły trzy skuteczne akcje. Wynik mógł być remisowy i dogrywka, bo była jedna kontrowersyjna sytuacja.
Junior Kębłowo – MMKS Podhale Nowy Targ 7:8 (2:1, 1:3, 4:4)
Stan rywalizacji (do dwóch wygranych) play off: 0:2
Stefan Leśniowski





















