Dwa zwycięstwa jednak mogły nie wystarczyć do wygrania turnieju. Sytuacja się skomplikowała po wygranej Białego Dunajca z Suchą Beskidzką. Te dwie drużyny miały po jednej wygranej. Podopieczne Daniela Siwora musiały wygrać ostatnim pojedynek z Suchą, by nie czekać na konfrontację Białego Dunajca z Tenczynem. I dokonały tego w imponującym stylu. Rywalkom zbrakło pary, a dziewczęta z Sieniawy, które uprawiają biegi przełajowe, kondycyjnie je „zajechały”. Wynik 22:3 powinien wystarczyć za cały komentarz.
Kilka słów należy poświecić opiekunowi ekipy z Sieniawy. Daniel Siwor bardziej znany jest w środowisku piłkarskim. Na tym polu może poszczycić się sukcesami, jak choćby awansem juniorów Jordana do Małopolskiej Ligi. Teraz z powadzeniem pracuje w szkole w Sieniawie. Robi dobrą robotę. Jego podopieczne w przełajach rok w rok odnoszą sukcesy w zawodach wojewódzkich. Teraz kolejny sukces, awans do finałów Małopolski w koszykówce. Tak trzymać Daniel!
Sporym zaskoczeniem – in plus - była postawa dziewcząt z Białego Dunajca, które wygrały dwa spotkania i zajęły drugie miejsce. Ich pojedynki z Suchą i Tenczynem przypominały prawdziwą bitwę.
Wyniki
Sieniawa – Biały Dunajec 13:6
Tenczyn – Sucha Beskidzka 14:20
Sieniawa – Tenczyn 14:12
Biały Dunajec – Sucha 14:11
Sieniawa – Sucha Beskidzka 22:3
Biały Dunajec – Tenczyn 18:11
Stefan Leśniowski



















