Na drugiej zmianie w polskim zespole pobiegł debiutant Wojciech Suchwałko, kolejny narciarz z Obidowej. To był fatalny bieg. Po 12,5 km Polacy spadli na 11 miejsce i mieli do Rosjan cztery minuty straty! Za nami Mongolia i Korea. W doborowym towarzystwie byliśmy.
Maciej Staręga wyruszył na swoją zmianę na 12 miejscu, 5 i pół minuty za Rosjaninem. Niestety nie odrobił strat, a wręcz przeciwnie – powiększył ją. Po 20 km Polacy awansowali o jedną pozycję kosztem Szwajcarów, a przekazał pałeczkę Mateuszowi Ligockiemu na 10 miejscu.
Polacy biegli razem z Niemcami. Ligocki spisał się. Długo biegł z Niemcem i na ostatniej prostej go wyprzedził. Polacy dobiegli do mety ze stratą 6:35.6 do Rosjan na ósmej pozycji. Uratowali twarz.
Stefan Leśniowski





















