Miejsce w zespole stracił Maciej Kot, ale pojedzie do Niemiec i zastąpi w drugim konkursie indywidualnym najsłabszego z kolegów. Polacy mogą wystawić w konkursie tylko pięciu skoczków. Limit się obniżył. To efekt kiepskich startów.
Stefan Leśniowski
Trener Łukasz Kruczek podjął decyzję, że do Willingen na Puchar Świata w skokach narciarskich pojedzie sześciu zawodników.