- Jesteśmy przy końcówce sprzedaży - mówi Agata Wojtowicz. - Mamy niewielką ilość jeszcze w kasie do sprzedania. Na piątkowe kwalifikacje są jeszcze w internecie i u nas biurze. Dla nas to jest coś nieprawdopodobnego od lat zajmujemy się sprzedaży biletów na Puchar, ale czegoś takiego nie było. Zainteresowanie jest ogromne, chociaż forma naszych skoczków może nie jest na najwyższym poziomie. Dla rzeszy naszych klientów kibicowanie to jednak motyw przewodni.
Na każdy dzień skoków i kwalifikacje przeznaczonych do sprzedaży było 22 tysiące biletów.
js/ zdj. Michał Adamowski



















