Kopalnia
Aktualności
Czwartek, 20 czerwca 2013 23:15

Spotkanie wójtów, którzy mówią "nie" absurdom ustawy śmieciowej

W Urzędzie Gminy w Lubrzy (woj. opolskie) spotkali się włodarze gmin, którzy bojkotują zapisy tzw. ustawy śmieciowej. W spotkaniu, które wójt Lubrzy Marcin Kozaczek określił, jako „robocze” udział wzięli udział przedstawiciele gmin, które zgłaszają swój sprzeciw wobec ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Wśród nich samorządowcy z naszego regionu.


O potrzebie jej nowelizacji polegającej na wykreśleniu zapisów obligujących samorządy do organizowania przetargów na odbiór odpadów komunalnych rozmawiali - Rafał Jandura wicewójt Gminy Czorsztyn, Janusz Piwoni wicewójt Gminy Krościenko nad Dunajcem, Marcin Kozaczek wójt Gminy Lubrza oraz Stanisław Baczyński wójt Gminy Łękawica.

Jak mówił gospodarz spotkania: "wraz z upływem czasu zgłasza się coraz więcej gmin, które mają takie same problemy". Samorządowcy nie zgadzają się z ustawodawcą, który narzuca obowiązek prowadzenia gospodarki śmieciowej w sposób, jego zdaniem - konkurencyjny, gdy tymczasem w rzeczywistości oznacza on podział rynku przez oferentów i zbyt wygórowane ceny za odbiór odpadów. Ponadto ustawa niszczy starania poczynione przez wiele gmin, w tym Gminy Czorsztyn, czy Gminy Łękawica, które do tej pory wielokrotnie nagradzane były za wzorową segregację i odbiór śmieci.

Mało tego, obie gminy pozyskały środki unijne, za które zakupiono m.in. samochody do zbiórki śmieci. W chwili obecnej zorganizowanie przetargu i wybór oferenta oznacza zwrot pieniędzy unijnych wraz z odsetkami, co byłoby wynikiem niedotrzymania tzw. ciągłości projektu.

- Prawdopodobnie nie zorganizujemy przetargu. Sytuacja jest taka, że trwałość projektu mamy do 2017 r. , a w związku ze zmianą ustawy, grozi nam zwrot dotacji. Budżet gminy nie jest w stanie udźwignąć zwrotu otrzymanej dotacji - mówi Rafał Jandura z Czorsztyna. Jak dodaje wójt Łękawicy - "nie udziela się pomocy finansowej po to, aby ktoś ponosił konsekwencje".

Zdaniem wójtów uczestniczących w spotkaniu nie można burzyć czegoś, co działa dobrze, w dodatku grożąc mu za prawidłowe funkcjonowanie - karą. Dlatego też jak podkreślał gospodarz spotkania - organizowane będą kolejne spotkania. Być może dzięki nim uda się zjednoczyć wszystkie samorządy o podobnych poglądach i podjąć działania mające na celu nowelizację ustawy śmieciowej.

Aneta Markus, opr.s/
Reklama
komentarze
Reklama
Reklama
Kopalnia
Najczęściej czytane
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl