Aktualności
Piątek, 22 sierpnia 2014 15:38

Rozpoczął się nowotarski Jarmark Podhalański. Zabawa potrwa do niedzieli (zdjęcia)

NOWY TARG. Rozpoczął się doroczny Jarmark Podhalański. Tradycyjną formułkę otwierającą największą nowotarską imprezę wygłosił przewodniczący Rady Miasta Paweł Liszka.
Jarmark rozpoczął się przemarszem z Parku na Rynek. W pochodzie szli strażacy, Miejska Orkiestra Dęta, radni powiatowi, miejscy, przedstawiciele organizacji, zrzeszeń, klubów sportowych, zespołów regionalnych oraz mieszkańcy.

- Witojcie wszyscy ostomili w Nowym Targu na tej sztandarowej miejskiej imprezie - wołał ze sceny Marek Fryźlewicz.

Burmistrz witał i przedstawiał gości, którzy w piątkowe popołudnie pojawili się na Rynku. Wśród nich był Konsul Generalny Republiki Słowacji w Krakowie Ivan Škorupa, który przyznał, że jest w mieście po raz pierwszy, ale nie ostatni. - Som tu prvýkrát, ale nie naposledy. Życzę Wam dobrej pogody i wszystkiego najlepszego - zakończył konsul po polsku.

Wśród gości byli parlamentarzyści - senator Stanisław Hodorowicz i poseł Edward Siarka. - Pani posłanka Anna Paluch zapowiedziała, że będzie, ale znając ją na pewno się spóźni - żartował burmistrz. - Zapraszamy wszystkich do kupowania, smakowania, słuchania - bo Jarmark to także koncerty. Życzę, by ta impreza dostarczyła nam wrażeń wszelakich - mówił Marek Fryźlewicz i na koniec przytoczył wiersz Zygmunta Lubertowicza "Jarmark w Nowym Targu":

Byliście tyz kumotrze na jarmarku w mieście?
Ścisk hań gorsy jak w karcmie, ciasno jak w hereście,
Wrzask jaz w usach giełcy, kurz, jaz wierci w nosie,
Syćko tu na cie leci: koń, baba, wóz, prosie...
Sytko sie hań do góry nogami przewraco!
Ka stanies, tam cie śturknom, kozdy cie pomaco!
Jako na Kalwaryi lotajom ze świątkiem,
Tak tu z kiełbasom, zbozem, tabakiem i wrzątkiem...
Sytko sie hań na rynek poprzed ratus ciśnie
Ka juz miescany budy postawili zmyśne
Z krupami, mąkom, chlebem, solom i tandetom,
Z butami dziurawymi, portkami jak sito,
Sytkiego tu dostanies: nici i bibułek,
Patycków, mydła, kiełbas, mazi i pigułek,
Skóry, powideł, pieprzu, sacharyny, kawy,
Nawet łapki na mysy, wózki do zabawy...
Kupuj! Mos w cym wybierać, sytkiego do diaska!
Ni mos wozu? Kupuj wóz! Z koniem, jeśli łaska...

XIV Jarmark Podhalański prowadzą ze swadą Hanusia i Pietrek z Zawoi. Konferansjerzy rozpoczęli z przytupem obiecując wszystkim - dobrą zabawę. Przypominamy, że bezpośrednie relacje z Jarmarku zamieszczane są na stronie JarmarkPodhalański.

s/ zdj. Michał Adamowski
Reklama
galeria zdjęć
komentarze
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl