Aktualności
Piątek, 24 lipca 2020 12:56

Po zerwaniu przez GDDKiA umowy na budowę zakopianki, wykonawca domaga się ponad stu milionów zł m. in. tytułem odszkodowania

Konsorcjum IDS-BUD i ALTIS-HOLDING poinformowało, iż odstępuje od umowy z GDDKiA na budowę odcinka drogi ekspresowej S7. W oświadczeniu zarząd spółki IDS-BUD pisze o zagrożeniu katastrofą budowlaną, zleceniodawcy zarzuca "brak zamiaru współpracy przy rozwiązywaniu problemów budowy" i zapewnia o swojej stabilnej sytuacji finansowej.
Przypomnijmy - tydzień temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że zerwała umowę na budowę trzeciego odcinka S7 z Lubnia do Naprawy z konsorcjum IDS-BUD i ALTIS-HOLDING. W uzasadnieniu wskazano, że powodem zerwania umowy z wykonawcą było to, że "pomimo licznych działań podjętych przez GDDKiA w celu zmobilizowania wykonawcy do realizacji kontraktu zgodnie z umową nie doszło do wznowienia i prowadzenia prac w wymaganym zakresie i nic nie wskazuje na zmianę tej sytuacji". GDDKiA wymienia także problemy finansowe wykonawcy, który dodatkowo "nie posiada odpowiedniej liczby jednostek sprzętu, pracowników i środków do kontynuacji robót".

Tymczasem konsorcjum IDS-BUD i ALTIS-HOLDING widzi tę kwestię inaczej. Oto treść oświadczenia:

"W związku z zerwaniem przez Zamawiającego (GDDKiA) współpracy przy poszukiwaniu rozwiązań inżynieryjnych koniecznych dla kontynuowania inwestycji oraz odmową wydania przez GDDKiA gwarancji zapłaty za roboty objęte kontraktem, IDS-BUD S.A. z dniem 17 lipca 2020 r. odstąpił od umowy na realizację Budowy drogi ekspresowej S7
Kraków – Rabka Zdrój na odcinku Lubień – Naprawa. Jednocześnie naliczyliśmy GDDKiA karę umowną w wysokości 78 milionów złotych, której zapłacenia dochodzić będziemy na drodze prawnej. IDS-BUD nie może zaakceptować sytuacji, w której ryzyko związane z niestabilnością osuwiska miałoby stać się przedmiotem optymalizacji kosztowej i mogło w efekcie doprowadzić do niewyobrażalnej w skutkach katastrofy budowlanej.

Zagrożenie dla bezpieczeństwa

Realizację kontraktu rozpoczęliśmy 29 czerwca 2016 r. Pierwotny termin ukończenia budowy został przesunięty aneksem do umowy o ponad rok, na 12 grudnia 2019 r. – z powodu wykrycia zagrożenia osuwiskiem w bezpośrednim sąsiedztwie jednej z podpór prawej nitki najdłuższego obiektu w ciągu drogi ekspresowej. Badania geotechniczne, wizje lokalne, a także opinie renomowanych ośrodków naukowych (Państwowy Instytut Geologiczny, Politechnika Krakowska) potwierdziły konieczność dokonania zabezpieczeń w tym rejonie. W przeciwnym razie nagłe uaktywnienie się osuwiska groziłoby katastrofą budowlaną w trakcie realizacji robót lub podczas przyszłego użytkowania jednej z kluczowych dróg ekspresowych – co byłoby scenariuszem nawet czarniejszym, potencjalnie niosącym za sobą dziesiątki ofiar w ludziach.

Zmiana technologii

Chcąc zminimalizować skutki wystąpienia osuwiska i konieczności przesunięcia terminu ukończenia odcinka S7, jeszcze w 2018 r. zaproponowaliśmy zmianę technologii realizacji tak, aby możliwe było ukończenie chociaż lewej, niezagrożonej nitki obiektu. Dokumenty przetargowe GDDKiA, które były podstawą naszej pierwotnej oferty, wskazywały na realizację obu nitek równolegle. W takiej sytuacji zablokowanie prawej nitki oznaczałoby wstrzymanie realizacji całego obiektu. Tymczasem nasza propozycja pozwalała na osiągnięcie przejezdności jedną jezdnią drogi ekspresowej pomimo osuwiska. Rozwiązanie to zostało zaakceptowane, a prace nad nim zlecone przez GDDKiA.

Niezrozumiałe wolty GDDKiA

Z początku GDDKiA wydawała się akceptować konieczność wykonania zabezpieczeń osuwiska, zlecając naszej firmie opracowanie odpowiedniej dokumentacji projektowej (o wartości przekraczającej pół miliona złotych) i uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Pomimo tego, w styczniu 2020 r. GDDKiA – wbrew wszelkim ekspertyzom – stwierdziła, że nie ma potrzeby wykonania zabezpieczania osuwiska. Równocześnie jednak zawarto z nami kolejny aneks, wydłużając termin dokończenia obiektu do 30 października 2020 r. Mając świadomość ogromnego ryzyka, wielokrotnie wzywaliśmy GDDKiA do zabezpieczenia osuwiska, na licznych spotkaniach przedstawiając zagrożenia wynikające z takiej sytuacji. 1 lipca 2020 r. GDDKiA nieoczekiwanie radykalnie zmieniła stanowisko. Przedstawiła alternatywny projekt zabezpieczenia osuwiska, inny od wcześniej zleconego przez siebie, tym samym ponownie potwierdzając zasadność zabezpieczenia osuwiska.

Roszczenia na ponad 100 milionów zł

Dodatkowy koszt zmiany technologii wykonania wiaduktu, która pozwala niezależnie realizować nitki drogi ekspresowej S7, wyniósł ponad 21 milionów złotych. IDS-BUD SA musiał sfinansować go z własnych środków. GDDKiA odmawia płatności tej kwoty, choć Zamawiający zaakceptował zmianę technologii, uzyskując wraz z wszystkimi użytkownikami tej trasy komunikacyjnej bezsporną korzyść nieobjętą ofertą IDS-BUD SA. Nie jest to jedyny przykład przerzucania przez GDDKiA na naszą firmę ciężaru finansowania inwestycji oraz kredytowania jej realizacji kosztem IDS-BUD SA i podwykonawców. Wskutek rażąco nierzetelnego prowadzenia inwestycji przez GDDKiA i odcinania się od jakiejkolwiek odpowiedzialności za niezależne od Generalnego Wykonawcy zmiany w realizacji, roszczenia IDSBUD SA wobec GDDKiA wynoszą przeszło 100 milionów złotych. Pomimo niezaspokojonych i uzasadnionych roszczeń wobec Zamawiającego na kwotę przekraczającą 10% wartości kontraktu, podjęliśmy wiele wysiłków, aby chronić
naszych podwykonawców od konsekwencji niezrozumiałej postawy GDDKiA. m. in. zapewniając bezpośrednie płatności na ich rzecz. Tym bardziej niezrozumiałe jest nakładanie na IDS-BUD SA przez GDDKiA kar umownych za brak płatności na rzecz podwykonawców, skoro było to wynikiem zaniechań samej GDDKiA. Dodatkowo IDS-BUD SA wystąpił o wydanie przez GDDKiA gwarancji zapłaty za roboty objęte kontraktem. Szacowana przez Inżyniera Kontraktu wartość końcowa kontraktu to 115% i o gwarancję zapłaty do wysokości takiej kwoty IDS-BUD SA wystąpił. Wydania tej gwarancji zapłaty GDDKiA również odmówiła, nie mając do tego żadnych podstaw prawnych.

Zwłoka w przejęciu inwestycji

Wskutek zaproponowanej przez nas zmiany technologii realizacji obiektu, GDDKiA użytkuje wskazany odcinek drogi ekspresowej S7 już od 20 grudnia 2019 r. Pomimo tego, dopiero 17 lipca 2020 r. wydano nam Świadectwo Przejęcia, które Inżynier Kontraktu dostarczył do biura budowy Wykonawcy dopiero po tym, jak wcześniej GDDKiA złożyła do siedziby IDS-BUD SA odstąpienie od umowy. W związku z tym przez ponad pół roku ponosiliśmy niczym nieuzasadnione koszty podwyższonej wartości zabezpieczeń należytego wykonania umowy. Co więcej, jeszcze w maju 2020 r. pomimo braku Świadectwa Przejęcia GDDKiA naliczyła nam ponad 25 milionów złotych kar za niedotrzymanie terminu, nie potrafiąc wyjaśnić metodyki ich wyliczenia: bez Świadectwa Przejęcia nie da się wszak określić stopnia przekroczenia terminu.

Nieodpowiedzialne zachowania Zamawiającego

Sposób działania GDDKiA jasno świadczy o tym, że Zamawiający nie miał zamiaru współpracować przy rozwiązywaniu problemów budowy, by umożliwić dalszą realizację kontraktu. Pomimo wystąpienia z winy GDDKiA wielu podstaw do odstąpienia przez nas od kontraktu, podejmowaliśmy starania na rzecz kompromisu i mediacji. Wobec przedstawienia przez GDDKiA 1 lipca 2020 r. projektu alternatywnego zabezpieczenia osuwiska, porozumienie wydawało się realne. Pomimo bardzo trudnej sytuacji finansowej kontraktu, bylibyśmy gotowi kontynuować roboty, a roszczeń dochodzić od GDDKiA przed niezawisłym sądem. Inwestycja byłaby wówczas skończona w najkrótszym możliwym czasie, podwykonawcy mogliby wykonać w pełni swoje zlecenia, a społeczeństwo korzystałoby z bezpiecznie zrealizowanej inwestycji. GDDKiA wypłaciłaby IDS-BUD SA należne wynagrodzenie wykonując wyrok sądu. Nieodpowiedzialna postawa Zamawiającego zmusza nas do odstąpienia od kontraktu. Jest to sytuacja bezprecedensowa w przeszło dziesięcioletniej historii funkcjonowania naszej firmy, która zrealizowała ponad trzysta projektów o wartości przekraczającej 5 miliardów złotych, z powodzeniem konkurując z największymi zagranicznymi podmiotami.

Stabilna sytuacja IDS-BUD

Zarząd IDS-BUD SA z odpowiednim wyprzedzeniem przewidział trudną sytuację inwestycji, powstałą z winy GDDKiA. Zorganizowaliśmy odpowiednie bufory finansowe zapewniające bezpieczeństwo trwałego i niezakłóconego kontynuowania pozostałych realizowanych przez Spółkę inwestycji. Działania podejmowane przez nas w ciągu ostatnich miesięcy w związku z kontraktem na odcinek drogi S7 pozwalają zapewnić, że zaprzestanie realizacji tej inwestycji oraz spór z GDDKiA nie będą miały negatywnego wpływu na inne kontrakty realizowane przez IDS-BUD SA.

Z poważaniem, Zarząd Spółki IDS-BUD S.A."

opr. s/
Reklama
komentarze
Reklama
Reklama
Najczęściej czytane
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl