Aktualności
Środa, 21 maja 2014 18:21

Oscypek dumą Podhala

W Urzędzie Miasta Zakopane odbyła się, organizowana przez krakowski Instytut Łukasiewicza, debata „Dobre, bo (Mało)polskie. Jakie korzyści odnoszą Polacy i Małopolanie z rejestrowania rolnych produktów regionalnych i tradycyjnych przez Komisję Europejską?”.
Wzięli w niej udział burmistrz Zakopanego Janusz Majcher, posłanki na Sejm RP Dorota Niedziela i Jagna Marczułajtis-Walczak, Magdalena Gdowska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, radny województwa małopolskiego Franciszek Bachleda Księdzularz, dyrektor Tatrzańskiej Agencji Rozwoju, Promocji i Kultury Krzysztof Król Łęgowski i prezes Tatrzańsko-Beskidzkiej Spółdzielni Producentów „Gazdowie” Kazimierz Furczoń. Przedsięwzięcie odbyło się w ramach projektu „Jaka Unia?”, współfinansowanego ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych, nad którym patronat honorowy objął marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa.

Debata poświęcona była tematowi produktów regionalnych i tradycyjnych, wyróżnionych jednym z europejskich znaków jakości: Chroniona Nazwa Pochodzenia, Chronione Oznaczenie Geograficzne, Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. Polscy producenci pochwalić mogą się 36 produktami, posiadającymi unijne znaki jakości (nasz kraj zajmuje pod tym względem 8 miejsce w Europie). Na rodzimym gruncie liderem w tym zakresie jest Małopolska, z terenu której pochodzi 11 produktów, wyróżnionych ww. oznaczeniami. Certyfikat Chroniona Nazwa Pochodzenia posiadają: bryndza podhalańska, oscypek, redy kołka, karp zatorski, fasola "Piękny Jaś", a Chronione Oznaczenie Geograficzne - jabłka łąckie, śliwka suska sechlońska, chleb prądnicki, obwarzanek krakowski, kiełbasa lisiecka i jagnięcina podhalańska.

Debatę zdominował jednak temat oscypka - najbardziej rozpoznawalnego produktu, wywodzącego się z Podhala.
- Produkt regionalny jest tym, co wyróżnia dany region na tle innych. Dla nas tym najważniejszym wydaje się być oscypek - mówił burmistrz Majcher. – Na podstawie mojego doświadczenia zawodowego mogę potwierdzić, że oscypek otwiera drzwi do gabinetów posłów ministrów i innych ważnych osób, również za granicą. Zawsze zabieram go w podróże służbowe jako prezent i znak rozpoznawczy Zakopanego.

- Produkt regionalny oznacza dla każdego europejczyka pewność, że w miejscu, w którym został on wyprodukowany, z pewnością znajduje się coś ciekawego i wyjątkowego – zapewniała posłanka Niedziela. – Poprzez to zachęca do przyjazdu w dane miejsce, będąc jednocześnie promocją danego regionu. Europejskie Certyfikaty, nadawane produktom regionalnym, są jednocześnie certyfikatami wyjątkowości miejsca ich pochodzenia.

- Oscypek sprzedaje się bardzo dobrze. Duża część jego produkcji jest eksportowana. Oscypek jest serem podpuszczkowym, a nie dojrzewającym, jakich najwięcej jest na zachodzie Europy, dlatego tak wiele osób chce ich spróbować - informował Kazimierz Furczoń. - Polska jest krajem, który produkuje dużo żywności zdrowej i ekologicznej. Nie powinniśmy tego zmieniać. Dla żywności tej niezwykle ważne są właśnie europejskie certyfikaty jakości, które gwarantują, że dane produkty spełniają rygorystyczne zasady produkcji. Oscypek na przykład ma ograniczony zasięg terytorialny produkcji, określony rozmiar i wagę, określoną procentową zawartość mleka owczego (co najmniej 60%)i krowiego, co warunkuje również jego dostępność w okresie od maja do grudnia każdego roku.

- Kwestia produktów regionalnych jest ściśle związana z ich jakością. Musimy jej pilnować, bo dzięki temu produkt regionalny staje się nasza chlubą i dumą - twierdził Franciszek Bachleda Księdzularz. – Unia Europejska pomogła produktom regionalnym. Zapewniła kontrolę procedur ich wytwarzania, a w związku z tym pewną stała się wysoka jakość wyrobu. Ci, którzy nie spełniają ustanowionych dla danych produktu norm, mogą spodziewać się kar. To również jest argument dla dbałości o jakość.

- Udział certyfikowanych produktów w europejskim rynku produktów spożywczych jest coraz większy. Za przykład niech posłuży fakt, iż we Włoszech w ubiegłym roku, roku kryzysu ekonomicznego, dochód ze sprzedaży produktów regionalnych przekroczył dochód ze sprzedaży samochodów – informował Krzysztof Król Łęgowski. – Chcielibyśmy, aby oscypek sprzedawany był na miarę zapotrzebowania rynku. Teraz mamy go zbyt mało, aby zaspokoić całość popytu.

- W celu promocji produktów regionalnych i tradycyjnych organizowany jest Małopolski Festiwal Smaku. Pokazuje on jak ważne są dobrej jakości produkty regionalne – przekonywała Magdalena Gdowska. – Często jego uczestnicy chwalą się, że podczas trwania festiwalu udało im się sprzedać przysłowiowego „tira” swoich wyrobów. Ten sukces i chęć rozszerzenia dostępności takich produktów, skłoniła nas do tego, aby zapewnić im to , aby ich wytwory mogły być dostępne również poza festiwalem w sprzedaży detalicznej. Polacy są świadomymi konsumentami. Chcą żyć zdrowo i jeść zdrowo, dlatego też produkty regionalne świetnie się sprzedają.

źródło: Urząd Miasta Zakopane

Reklama
komentarze
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl