Aktualności
Czwartek, 14 listopada 2013 20:29

Czy zniknie TANAP? Inwestycje realizowane w Tatrach mogą doprowadzić do odebrania statusu parku narodowego

Słowackie Tatry mogą utracić status parku narodowego. Powodem są inwestycje w infrastrukturę narciarską w słowackich Tatrach. Decyzja o ewentualnym odebraniu słowackiemu obszarowi statusu "parku narodowego" będzie miała także skutki dla parku narodowego w polskiej części Tatr.
Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody, która klasyfikuje parki narodowe, rezerwaty przyrody oraz tereny chronione i nadaje im status - informacje o inwestycjach prowadzonych w słowackich Tatrach otrzymała dopiero w trakcie ich realizacji.

"Jestem przekonany, że budowa i rozwój stacji narciarskich w rejonie parku narodowego stoi w opozycji do zachowania środowiska naturalnego i ekosystemu Tatr. Kluczową kwestią jest to, czy Tatrzański Park Narodowy na Słowacji może wciąż być klasyfikowany jako park narodowy na podstawie kryteriów określonych dla kategorii drugiej obszarów chronionych" - powiedział PAP przedstawiciel Unii i przypomniał, że pod względem przyrodniczym każda ingerencja w naturalnym obszarze ma wpływ na tereny sąsiednie, w tym przypadku na polską część Tatr. "Takie interwencje prowadzą do fragmentacji siedlisk, co będzie skutkować negatywnie na bioróżnorodność szerszego ekosystemu" - powiedział.

W pobliżu polskiej granicy rozbudowane zostały ośrodki narciarskie w Tatrzańskiej Łomnicy, Szczyrbskim Jeziorze i Zverovce.

Były dyrektor TPN Wojciech Gąsienica Byrcyn nie ma wątpliwości, że decyzja o ewentualnym odebraniu słowackiemu parkowi - statusu "parku narodowego" będzie miała także skutki dla parku narodowego w części polskiej Tatr. Jak powiedział Radiu Alex - "park znajdujący się na terenie Tatr ma charakter bilateralny. Jeśli 4/5 terenu przestanie być chronione - ta jedna piąta, po polskiej stronie także straci".

A mówimy o stratach - także finansowych, bowiem jeśli teren nie spełnia warunków określanych przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody nie może korzystać z przywilejów wynikających z tytułu bycia terenem chronionym. Oznacza to brak grantów na badania naukowe, czy dofinansowania unijnego w ramach program Natura 2000.

Doktor Gąsienica Byrcyn zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt - otóż TPN jest samowystarczalny, podczas gdy słowacki TANAP - nie. Stąd zrozumiała jest szeroka kampania reklamowa, mającą na celu ściągnięcie polskich turystów na Słowację.

s/ zdj. Michał Adamowski
Reklama
komentarze
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl