Aktualności

Prokurator chce dożywocia dla ratownika medycznego za otrucie żony

Wtorek, 14 lutego 2012 18:05

RZESZÓW. Kary dożywotniego więzienia zażądał prokurator dla 38-letniego ratownika medycznego z Rzeszowa Jacka Ch. Jest on oskarżony o otrucie żony lekiem usypiającym. Ogłoszenie wyroku wyznaczono na piątek (17 lutego).


Przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie zakończył się proces w tej sprawie. Według prokuratury Jacek Ch. wstrzyknął w grudniu 2008 r. swojej 34-letniej żonie śmiertelną dawkę ketaminy, leku usypiającego, używanego w medycynie i weterynarii do znieczulenia ogólnego. Lek spowodował u kobiety niewydolność krążeniowo-oddechową i doprowadził do jej śmierci. Oskarżony, który sam wezwał pogotowie ratunkowe, twierdził, że kobieta zmarła "niespodziewanie, w swoim łóżku". Policja ustaliła, że ofiara wcześniej była zdrowa.

Początkowo Jackowi Ch. przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci żony. Potem zgromadzone dowody pozwoliły na zmianę zarzutu na umyślne zabójstwo. Biegli z zakresu toksykologii leków i trucizn organicznych ustalili w czasie śledztwa, że poziom stężenia ketaminy w nerkach i wątrobie ofiary "był olbrzymi, niespotykany dotąd w literaturze światowej".

Według ustaleń prokuratury nie było wskazań do podania kobiecie tego leku, a ponadto Jacek Ch. nie miał takich uprawnień. Śledztwo wykazało, że kobieta nigdy nie przejawiała skłonności samobójczych.

Oskarżony w toku śledztwa nie przyznał się do winy, co uniemożliwiło prokuraturze jednoznaczne ustalenie, co było motywem zabójstwa. Mężczyzna zaprzeczał, by podał wówczas żonie kroplówkę lub zastrzyk, a tym bardziej z zawartością ketaminy. Tłumaczył, że wieczorem położył się z nią do łóżka, a rano już nie żyła. Nie potrafił wyjaśnić, skąd w jej organizmie znalazła się ketamina.

opr. s/

źródło: PAP

Reklama

Dodaj komentarz

nie będzie publikowany
dodaj komentarzanuluj

Regulamin

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Malopolskaonline.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Malopolskaonline.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane będą też komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji Malopolskaonline.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@malopolskaonline.pl).

Partnerzy malopolskaonline.pl